Kasa jednak gra rolę. Ile Ruch zarobił w Europie?
29.08.2014
W takich wypowiedziach jest oczywiście sporo racji, bądź co bądź po raz pierwszy w XXI wieku „Niebiescy” mieli okazję grać na tak zaawansowanym etapie europejskich zmagań. Na dodatek udało im się zaprezentować, w pojedynkach z solidnymi rywalami, dobry futbol i tym samym dać wiele radości nie tylko własnym kibicom.
Nie można jednakże również zapominać, iż za sam start w LE chorzowianie zgarnęli 130 tysięcy Euro. Za wyeliminowanie beniaminka szwajcarskiej ekstraklasy – FC Vaduz, kolejne 140 tysięcy. Wreszcie po przeskoczeniu Esbjerg fB klubową kasę zasiliło jeszcze 150 tysięcy Euro.
Dla zespołu, który łagodnie rzecz ujmując, nie dysponuje zbyt wygórowanym budżetem, zastrzyk gotówki o wartości ponad miliona siedmiuset tysięcy złotych, to naprawdę spore pieniądze. Taką kwotą nie da się gardzić i to nawet w kontekście pozyskania, niemal w tym samym czasie, wsparcia tak solidnego sponsora, jakim bez wątpienia jest spółka PGNiG.
Reasumując - mają w Chorzowie za sobą sukces sportowy, mają też jednak finansowy. Teraz najważniejsze jest to, aby nie zmarnować tych wyników. Być może uda się jeszcze z nawiązką powtórzyć je za rok? Nie należy przecież zapominać, iż w fazie grupowej Ligi Europy premie są okazalsze.
Nie można jednakże również zapominać, iż za sam start w LE chorzowianie zgarnęli 130 tysięcy Euro. Za wyeliminowanie beniaminka szwajcarskiej ekstraklasy – FC Vaduz, kolejne 140 tysięcy. Wreszcie po przeskoczeniu Esbjerg fB klubową kasę zasiliło jeszcze 150 tysięcy Euro.
Dla zespołu, który łagodnie rzecz ujmując, nie dysponuje zbyt wygórowanym budżetem, zastrzyk gotówki o wartości ponad miliona siedmiuset tysięcy złotych, to naprawdę spore pieniądze. Taką kwotą nie da się gardzić i to nawet w kontekście pozyskania, niemal w tym samym czasie, wsparcia tak solidnego sponsora, jakim bez wątpienia jest spółka PGNiG.
Reasumując - mają w Chorzowie za sobą sukces sportowy, mają też jednak finansowy. Teraz najważniejsze jest to, aby nie zmarnować tych wyników. Być może uda się jeszcze z nawiązką powtórzyć je za rok? Nie należy przecież zapominać, iż w fazie grupowej Ligi Europy premie są okazalsze.
Polecane
Ekstraklasa