Karvina - Piast 1-1. Trzeba jeszcze testować...

07.07.2012
Piast Gliwice zremisował w Karvinie z miejscowym zespołem 1-1. Nie najlepsza pierwsza połowa została zrekompensowana dobrą drugą odsłowną w wykonaniu gliwiczan, ale to wciąż za mało...

Testowani
Jeśli sztab szkoleniowy Piasta chce z zawodników dziś testowanych budować skład na ekstraklasę, potrzeba jeszcze wielu test-meczów. Forma większości z tych graczy była daleka od tej, która wymagana jest w polskiej ekstraklasie.

Pozytywne wrażenie
Adrian Sikora, Tomasz Bzdęga, Fernando Cuerda - jeśli można powiedzieć, że ktoś zagrał dobrze, to właśnie ta grupa. 

Całkiem nieźle
W drugiej połowie "obudził" się Jarosław Ratajczak, zdecydowanie częściej wspierając zawodników ofensywnych. Dwie niebezpieczne wrzutki piłki w pole karne, wywalczony rzut rożny i kilka niezłych zwodów - to dorobek Ratajczyka. 

Slovenciak również kilka interwencji może zapisać "in plus". O ile przy golu dla Karviny mógł zachować się inaczej, to następnymi paradami zaczął udowadniać, że warto dać mu szansę.

Nie wygląda to kolorowo
Kirschner nie dość, że po prawej stronie bloku defensywnego sobie nie radził, to na dodatek "zabłysnął" dwoma zagraniami - niecelnym podaniem na... dwa metry oraz podaniem do bramkarza, znów niecelnie, poza linię boczną, powodując rzut rożny.

MFK Karvina - Piast Gliwice 1-1 (1-1)
1-0 - Karvina, 17 min
1-1 - Sikora, 45 min

Piast: Slovenciak - Kirschner (39. Bzdęga), Wallace Benevente (53. Murawski), Konecny (46. Hruska (76. Sopel)), Ratajczak - Izvolt, Hoferica, Cuerda, Bereszyński - Sikora (58. Pieczara), Pieczara (45. Filo).

autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również