Kapitan Zagłębia ma receptę na utrzymanie. "Trzeba je wybiegać"
Dla kapitana sosnowiczan to już siódmy sezon w trójkolorowych barwach. I jak sam przyznaje, nie przypomina sobie, aby Zagłębie było kiedyś w tak złej sytuacji. - To będzie zdecydowanie najtrudniejsza runda, odkąd jestem w Sosnowcu.
Piłkarz uważa jednak, że aby utrzymać Zagłębie w II lidze, wcale nie trzeba czynić cudów. - Druga, a de facto, trzecia liga jest taka, że wystarczy mieć siłę na 90 minut i wtedy jest się w stanie wygrać z każdym, bez technicznych fajerwerków. Dlatego aby zwyciężać, trzeba po prostu podejść bliżej zespołu i mieć siły na cały mecz.
- Myślę, że właśnie wydolność to nasz największy atut. Oczywiście, liczą się także indywidualne umiejętności... ale u nas na najwyższym poziomie jest przygotowanie fizyczne - Marcin Lachowski zdradza najsilniejszą stronę Zagłębia.
Do pierwszego ligowego meczu Zagłębia pozostało mniej niż trzy dni. W Sosnowcu martwią się faktem, iż w pierwszych trzech meczach Zagłębie będzie musiało mierzyć się z liderem i wiceliderem ligi, a start może mieć kluczowe znaczenie w walce o utrzymanie.
- Rzeczywiście, i na dodatek będziemy walczyć o punkty na ich terenie... Jednak osobiście, podchodzę do tego ze spokojem. Nie można panikować i mówić o wszystkich ze zbytnim respektem. Nie przesadzajmy, to tylko II liga, tutaj nie trzeba magii, by wygrywać, wystarczy spełniać swoje założenia - zakończył kapitan Zagłębia.