Kapitan Zagłębia Lubin o kibicach Piasta: Idioci w klubowych barwach
20.08.2013
Kibice Piasta Gliwice w dalszym ciągu nie potrafią ukryć żalu do Adama Banasia, że ten na początku 2009 roku porzucił niebiesko-czerwonych na rzecz największego rywala zza miedzy Górnika Zabrze. Podczas niedzielnego meczu 1/16 finału Pucharu Polski szalikowcy z gliwickiego "młyna" obrażali kapitana Miedziowych. - Banaś! Co? Ty ku**o! - niosło się z sektorów zajmowanych przez najbardziej zagorzałych fanów drużyny Marcina Brosza.
Zachowanie kibiców doświadczonego defensora nie wybiło jednak z rytmu. Przez całe spotkanie dowodził poczynaniami defensywnymi Zagłębia na tyle skutecznie, że lubińska drużyna nie straciła w Gliwicach bramki, ostatecznie awansując do kolejnej fazy po rzutach karnych.
Pytany po meczu o komentarz do zachowania fanów Piasta "Banan" nie przebierał w słowach. - To nie są kibice, tylko idioci w klubowych barwach - odparł. - Dla mnie w ogóle zachowanie kibiców jest dziwne, dlatego zachowam się kulturalniej i inteligentniej od nich. Spędziłem tutaj fajne lata, zdobyłem z drużyną awans do ekstraklasy, której nigdy wcześniej w Gliwicach nie było - przypomina 31-latek.
- Za zdrowie zostawione na boisku w barwach Piasta liczyłem na szacunek, ale taka jest nasza polska mentalność. Nie umiemy doceniać wysiłku innych ludzi. Uwielbiamy się tylko krytykować, bluzgać i kur***ać z trybun - dodaje Banaś.
Zachowanie kibiców doświadczonego defensora nie wybiło jednak z rytmu. Przez całe spotkanie dowodził poczynaniami defensywnymi Zagłębia na tyle skutecznie, że lubińska drużyna nie straciła w Gliwicach bramki, ostatecznie awansując do kolejnej fazy po rzutach karnych.
Pytany po meczu o komentarz do zachowania fanów Piasta "Banan" nie przebierał w słowach. - To nie są kibice, tylko idioci w klubowych barwach - odparł. - Dla mnie w ogóle zachowanie kibiców jest dziwne, dlatego zachowam się kulturalniej i inteligentniej od nich. Spędziłem tutaj fajne lata, zdobyłem z drużyną awans do ekstraklasy, której nigdy wcześniej w Gliwicach nie było - przypomina 31-latek.
- Za zdrowie zostawione na boisku w barwach Piasta liczyłem na szacunek, ale taka jest nasza polska mentalność. Nie umiemy doceniać wysiłku innych ludzi. Uwielbiamy się tylko krytykować, bluzgać i kur***ać z trybun - dodaje Banaś.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów