Kapitan Ruchu: Sędzia nie pozwolił, abyśmy jeździli na d...

20.05.2009
Jedynie Marcin Nowacki ucierpiał nieco we wtorkowym finale Pucharu Polski. "Niebiescy" nie mają ani dnia oddechu, bowiem w środę normalnie już trenowali.
Być może do pełni zdrowia dojdzie wreszcie Krzysztof Nykiel i dzięki temu zagra przeciwko ŁKS-owi Łódź. Mecz z Lechem Poznań oglądał z boku. - Smutek mnie ogarniał, bo nie wiadomo, czy będę miał okazję zagrać jeszcze w takim spotkaniu - kręcił głową niepocieszony, obserwując jak jego koledzy walczą o każdy skrawek murawy. O ile brak dokładności można im zarzucić, o tyle ambicji nie.

- Kilka godzin przed finałem popadał deszcz. Były zatem świetne warunki, aby jeździć na d... Szkoda, że sędzia na to nie pozwolił. Często używał gwizdka - narzekał Wojciech Grzyb na pracę sędziego Tomasza Mikulskiego.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również