Kapitan Ruchu: Oceniam siebie bardzo krytycznie
30.11.2009
Na najbliższy mecz przy Cichej zostało już niewiele biletów. Rozchodziły się one w ekspresowym tempie, bo była szansa, że Ruch sprawi sensację i po tym spotkaniu wdrapie się na ligowy szczyt. Remis z Koroną pokrzyżował te ambitne plany. Wisła odskoczyła chorzowianom już na pięć punktów. - Ale pamiętajmy, że przed sezonem nikt na nas nie patrzył jak na zespół, który może być liderem. Nie zakładano, że w tym meczu stawką będzie miano najlepszej drużyny na koniec roku - wskazuje Grzegorz Baran.
Kapitan "Niebieskich" rozgrzesza nieco swoją drużynę, ale jednocześnie bije się w pierś za postawę w ostatniej potyczce. Należał do najsłabszych na boisku. - Oceniam siebie bardzo krytycznie. Źle mi się grało - otwarcie przyznaje. - Byliśmy niezadowoleni z siebie, bo przyzwyczailiśmy kibiców do wielu akcji i sytuacji podbramkowych. Tymczasem z Koroną mieliśmy tylko jedną dobrą szansę. Mecz z Wisłą musi być zupełnie inny, bo chcemy godnie pożegnać się z Cichą przed zimową pauzą - dodaje.
Baran w przekroju całego sezonu należy jednak do kluczowych zawodników zespołu. Co ciekawe, jeszcze nie przedłużył kontraktu, który niebawem wygasa. - A dokładnie z końcem czerwca przyszłego roku. Cóż, ruch należy do działaczy. Na razie żadnych rozmów nie było - oznajmia "Owca", związany z klubem z Chorzowa o czterech lat.
Czy Waszym zdaniem powinien otrzymać propozycję nowej umowy?
Kapitan "Niebieskich" rozgrzesza nieco swoją drużynę, ale jednocześnie bije się w pierś za postawę w ostatniej potyczce. Należał do najsłabszych na boisku. - Oceniam siebie bardzo krytycznie. Źle mi się grało - otwarcie przyznaje. - Byliśmy niezadowoleni z siebie, bo przyzwyczailiśmy kibiców do wielu akcji i sytuacji podbramkowych. Tymczasem z Koroną mieliśmy tylko jedną dobrą szansę. Mecz z Wisłą musi być zupełnie inny, bo chcemy godnie pożegnać się z Cichą przed zimową pauzą - dodaje.
Baran w przekroju całego sezonu należy jednak do kluczowych zawodników zespołu. Co ciekawe, jeszcze nie przedłużył kontraktu, który niebawem wygasa. - A dokładnie z końcem czerwca przyszłego roku. Cóż, ruch należy do działaczy. Na razie żadnych rozmów nie było - oznajmia "Owca", związany z klubem z Chorzowa o czterech lat.
Czy Waszym zdaniem powinien otrzymać propozycję nowej umowy?
Polecane
Ekstraklasa