Kapitan Ruchu Chorzów: Europejskie puchary nas "rozwalają"

21.12.2012
- Brak wyników "budzi demony". Za naszą słabą grą nie kryła się zła atmosfera w szatni, podziały w drużynie. Koleżeńskość i atmosfera w Ruchu zawsze stały na wysokim poziomie - mówi Marcin Malinowski.
Nie brakuje opinii, że Ruchowi jesienią brakowało lidera. Co na to kapitan Malinowski? - Słyszałem te głosy, nie mnie jednak polemizować z nimi. Z drugiej strony - za wszystkimi ocenami kryje się wynik. Jak jest, to mówi się, że drużyna ma "spirit", jej liderzy są charyzmatyczni podkreśla się doskonałą atmosferę. Z kolei brak wyników budzi demony. My wyników nie mieliśmy, więc trudno coś logicznego powiedzieć na własną obronę - mówi doświadczony pomocnik.

Jakie jest natomiast wytłumaczenie tego, że w ostatnich latach "Niebiescy" świetne sezony przeplatają słabymi? - Rzeczywiście, sezony Ruchu płyną falami. Też się nad tym zastanawiałem. Może wyjaśnieniem jest fakt, że europejskie puchary... nas "rozwalają"? Inaczej zaczynamy przygotowania, wcześniej musimy być w formie, to się potem odbija na całości - stwierdza.

A jak Malinowski widzi najbliższą przyszłość chorzowian? - Mieliśmy przebłyski czegoś lepszego, więc wiosną musimy ustabilizować formę. Mam nadzieję, że po słabej pierwszej rundzie, w trakcie urlopów odpoczniemy w gronie bliskich, naładujemy się pozytywną energią i udowodnimy, że Ruch stać na dużo lepszą grę - kończy.
źródło: Sport

Przeczytaj również