Kapitan Ruchu biczuje się za cały zespół: Mieliśmy furę szczęścia
07.11.2013
Dzięki wtorkowej wygranej, Ruch zakończył rundę jesienną w grupie mistrzowskiej, czyli na ósmym miejscu w tabeli. Jeszcze nie tak dawno wydawało się to nie do pomyślenia. - Chwała Bogu, że strzeliliśmy tę bramkę i wygraliśmy mecz o sześć punktów. Chłopcy pokazali charakter, walczyli do końca, chwała im za to. Mamy już 22 punkty na koncie i ważne zwycięstwo w perspektywie czekających nas wkrótce wyjazdów do Poznania, Gdańska, Warszawy i meczu u siebie z Cracovią - podkreśla Jan Kocian, trener, który póki co odmienił "Niebieskich".
Malinowski nie był jednak zadowolony z tego meczu. - Powinniśmy się cieszyć z tych trzech punktów. Mieliśmy po prostu furę szczęścia w końcówce meczu, bo to, co wyprawialiśmy pod bramką Zawiszy, wołało o pomstę do nieba - kręci głową zawodnik, który wczoraj skończył 38 lat.
Malinowski nie był jednak zadowolony z tego meczu. - Powinniśmy się cieszyć z tych trzech punktów. Mieliśmy po prostu furę szczęścia w końcówce meczu, bo to, co wyprawialiśmy pod bramką Zawiszy, wołało o pomstę do nieba - kręci głową zawodnik, który wczoraj skończył 38 lat.
Polecane
Ekstraklasa