Kapitan Polonii: Szacunek dla Bogusława Wyparły za tego wolnego...

13.10.2012
- Każda drużyna przed meczem z nami mówi sobie "z kim mamy wygrać jak nie z Polonią?" - mówi Mateusz Mika, kapitan bytomian. W jego opinii, zdobyciu trzech punktów przez Polonię zapobiegł bramkarz łodzian.

Kapitan Polonii zapytany o to dlaczego Polonia nie pokonała dziś ŁKS-u, który zdecydowanie był "do pokonania", natychmiast wskazał na bramkarza swoich rywali. W opinii Mateusza Miki to dzięki "Bodziowi W." łodzianie wyjechali z Bytomia z jednym punktem.

- Bogusław Wyparło zagrał dziś fantastyczne spotkanie, jest w wysokiej formie. Szacunek dla niego szczególnie z to uderzenie z rzutu wolnego Przemka Szkatuły, które wybronił parując piłkę na poprzeczkę - stwierdził po meczu Mika.

Kapitan Polonii cieszył się natomiast z gola Michała Płókarza, który po zaledwie dwunastu minutach spędzonych na boisku doprowadził do wyrównania. - W ostatnim meczu Michał miał sytuację, w której powinien był strzelić bramkę, a tego nie zrobił. Fajnie, że się nie załamał, dziś walczył i udało mi się wyrównać.

Bytomianie w obecnej chwili są w fatalnej sytuacji. Zamykają tabelę i nie
 wygrali jeszcze spotkania... Bramkarz Polonii uważa, że to tylko utrudnia "Niebiesko-czerwonym" grę. - Każda drużyna, która przyjeżdża do Bytomia mówi sobie przed meczem "z kim mamy wygrać jak nie z Polonią", bo patrzą na to ile mamy punktów i które zajmujemy miejsce w tabeli. Więc oprócz rywali musimy mierzyć się też z tym... Ale na boisku staramy się dawać z siebie wszystko, walczyć, bo wierzymy, że będzie lepiej - powiedział piłkarz.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również