- Jakiś czas temu usłyszeliśmy z ust trenera Fornalaka, że niektórzy z nas mogą nie rozumieć istoty derbów. Teraz mogę już powiedzieć z całą stanowczością, że wczułem się w ten klimat - mówi Daniel Mąka.
Kapitan Polonii Bytom: Wczułem się już w klimat śląskich derbów…
09.05.2012
Kapitan Polonii do tej pory wspomina spotkanie z jesieni, gdy Polonia wygrała z GieKSą 4-2. - GKS wtedy dominował, ale to my strzelaliśmy bramki. Teraz nie możemy się spodziewać, że katowiczanie rzucą się do ataku, a my tylko będziemy ich kontrować. Są świadomi, że w przypadku porażki ich sytuacja również będzie skomplikowana. Myślę, że teraz to my będziemy prowadzić grę. Byle tylko nie skończyło się podobnym skutkiem - mówi „Mączka”.
Daniel Mąka jest już na Śląsku prawie rok. Radzi sobie i czuje tutaj lepiej niż dobrze, bo w przerwie zimowej powierzono mu opaskę kapitańską Polonii. - Przed jesiennym meczem z Ruchem Radzionków usłyszeliśmy z ust trenera Fornalaka, że niektórzy z nas mogą nie rozumieć istoty derbów, wagi jaką się do nich w regionie przywiązuje. Już wtedy się z tym nie zgodziłem, bo w tamto spotkanie włożyłem naprawdę dużo serca. Pół roku później jednak mogę już z całą stanowczością powiedzieć, że w pełni wczułem się w ten klimat - mówi lider „Niebiesko-Czerwonych”.
- Derby to derby, bez znaczenia czy rozgrywane są w ekstraklasie czy w pierwszej lidze. Do derbów zawsze podchodzi się maksymalnie skoncentrowanym. W Warszawie rozegrałem już kilka takich spotkań i nie widzę różnicy pod względem zaangażowania z tymi śląskimi, pierwszoligowymi – zapowiada walkę o każdy centymetr boiska w Katowicach Mąka.
Daniel Mąka jest już na Śląsku prawie rok. Radzi sobie i czuje tutaj lepiej niż dobrze, bo w przerwie zimowej powierzono mu opaskę kapitańską Polonii. - Przed jesiennym meczem z Ruchem Radzionków usłyszeliśmy z ust trenera Fornalaka, że niektórzy z nas mogą nie rozumieć istoty derbów, wagi jaką się do nich w regionie przywiązuje. Już wtedy się z tym nie zgodziłem, bo w tamto spotkanie włożyłem naprawdę dużo serca. Pół roku później jednak mogę już z całą stanowczością powiedzieć, że w pełni wczułem się w ten klimat - mówi lider „Niebiesko-Czerwonych”.
- Derby to derby, bez znaczenia czy rozgrywane są w ekstraklasie czy w pierwszej lidze. Do derbów zawsze podchodzi się maksymalnie skoncentrowanym. W Warszawie rozegrałem już kilka takich spotkań i nie widzę różnicy pod względem zaangażowania z tymi śląskimi, pierwszoligowymi – zapowiada walkę o każdy centymetr boiska w Katowicach Mąka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku