Kapitan Polonii bije się w pierś. „Biorę odpowiedzialnośc za spadek"

29.05.2012
- Ten sezon pozostawia spory niedosyt. Jako kapitan nie utrzymałem Polonii w I lidze - mówi Daniel Mąka, kapitan Polonii Bytom, która zakończyła rozgrywki na 15. miejscu w tabeli i spada do niższej klasy rozgrywkowej.
- Grałem w tej drużynie przez cały sezon, a w drugiej rundzie byłem nawet kapitanem,  więc biorę całą odpowiedzialność za ten wynik na siebie.  Nie sprostałem roli, którą mi powierzono. Miałem dowodzić walką o utrzymanie, a zawiodłem. To jest mój zawód, największy jak do tej pory i będzie mnie to bolało - po ostatnim meczu Polonii Bytom, Daniel Mąka kajał się przed klubową telewizją.

Pomocnik nie miał jednak pretensji za spadek tylko i wyłącznie do siebie, ale także do swoich kolegów z boiska. - Spadliśmy z ligi na boisku i trzeba mieć honor, aby powiedzieć sobie wprost, że sami jesteśmy temu winni. Nie chcę nas źle nazywać… Po prostu przegraliśmy to utrzymanie - powiedział kapitan „Niebiesko-Czerwonych”.

Natomiast koledzy „Mączki” wywołani do tablicy zgodnie twierdzili, że Polonia nie zasłużyła na spadek z ligi. - Zespół z Bytomia nie zasługuje na spadek. W meczu z Polkowicami to udowodniliśmy, bo widać było pomiędzy nami, a rywalem różnicę przynajmniej trzech klas - stwierdził Mateusz Mika.

- Polonia nie powinna spaść. Taki jest wynik tego sezonu, że zajęliśmy miejsce spadkowe… ale każdy nasz mecz wyglądał tak, że byliśmy zespołem lepszym. Brakowało nam jednak skuteczności i to musimy sobie powiedzieć wprost - dodał Martin Baran.
źródło: poloniabytom.com.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również