Kapitan Piasta: Zawaliliśmy. Czekają nas bezsenne noce
17.05.2010
W szatni ostatniego zespołu minionego już sezonu panuje grobowa atmosfera. Paweł Gamla, boiskowy twardziel, charakterny piłkarz, jakich mało ze łzami w oczach opuszczał stadion Piasta. - Każdy z nas przeżywa na swój sposób ten spadek. Czekają nas bezsenne noce - przyznał łamiącym głosem Kaszowski.
Prawy obrońca mający Piasta głęboko w sercu nie zagrał w ostatnim pojedynku z Cracovią. - Właśnie! Przez to jest większy żal. To nie był mój wybór, że nie wystąpiłem. Zresztą od kilku meczów nie grałem. Na gorąco nie chcę komentować takich rzeczy - wyjaśnia piłkarz, którego kibica i tak nadal wysoko cenią. Kilkanaście minut po końcowym gwizdku sympatycy "Niebiesko-Czerwonych" skandowali jego imię i nazwisko. - Przyjdzie jeszcze czas na analizy. Na razie muszę ochłonąć - dodał kapitan gliwickiej drużyny.
- Zawaliliśmy i dobrze o tym wiemy. Śląsk wygrał i wystarczyło zdobyć trzy punkty. Po tylu latach, tylu awansach nie sądziłem, że przydarzy się taki dzień jak w sobotę - stwierdził Kaszowski, który w ostatnim okresie długo zmagał się z kontuzją kolana. Przy Okrzei nieoficjalnie mówi się, że "Kasza" może zakończyć karierę.
Prawy obrońca mający Piasta głęboko w sercu nie zagrał w ostatnim pojedynku z Cracovią. - Właśnie! Przez to jest większy żal. To nie był mój wybór, że nie wystąpiłem. Zresztą od kilku meczów nie grałem. Na gorąco nie chcę komentować takich rzeczy - wyjaśnia piłkarz, którego kibica i tak nadal wysoko cenią. Kilkanaście minut po końcowym gwizdku sympatycy "Niebiesko-Czerwonych" skandowali jego imię i nazwisko. - Przyjdzie jeszcze czas na analizy. Na razie muszę ochłonąć - dodał kapitan gliwickiej drużyny.
- Zawaliliśmy i dobrze o tym wiemy. Śląsk wygrał i wystarczyło zdobyć trzy punkty. Po tylu latach, tylu awansach nie sądziłem, że przydarzy się taki dzień jak w sobotę - stwierdził Kaszowski, który w ostatnim okresie długo zmagał się z kontuzją kolana. Przy Okrzei nieoficjalnie mówi się, że "Kasza" może zakończyć karierę.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów