Kapitan Piasta Gliwice: Nie jesteśmy chłopcami do bicia w ekstraklasie
05.04.2013
Jesienią Piast poradził sobie z krakowianami i teraz liczy na powtórkę. Wszyscy jednak podkreślają, że Wisła nie jest już słabym zespołem. - W tabeli wiosny zajmuje trzecie miejsce, Piast też jest wysoko. Wisła ma bardzo dobrą obronę, my lubimy atakować. W niedzielę w Krakowie będzie więc co oglądać. Jestem przekonany, że stworzymy dla kibiców przednie widowisko - zapowiada Dariusz Dudek, asystent Marcina Brosza.
Jego zdaniem niedzielnego meczu obu drużyn nie można porównywać z tym jesiennym. - Jesienią Wisła przyjechała do nas totalnie rozbita. Targały nią wewnętrzne problemy, co poskutkowało potem zmianą na ławce trenerskiej. Chwała dla chłopaków, że potrafili słabość przeciwnika wykorzystać, a w Wiśle "sklejanie" na nowo zespołu trzeba było od czegoś zacząć. Zwykle robi się to od tyłu i widać, że Arkadiusz Głowacki swoim doświadczeniem bardzo pomaga drużynie. Trzyma w ryzach obronę, która nie traci bramek. Strzelić jej coś będzie bardzo ciężko, zwłaszcza na jej stadionie, gdzie wiosną jeszcze gola nie straciła, a będzie się nam chciała zrewanżować za ubiegłoroczną porażkę. Jednak spróbujemy sprawić niespodziankę, bo mamy swoje atuty. Mamy też w składzie wielu ofensywnych zawodników, a Piast w tym sezonie pokazywał, że dobrze się czuje w grze do przodu - podkreśla II trener "Piastunek".
Wtóruje mu Tomasz Podgórski, kapitan gliwiczan. - Wisła po fatalnej jesieni obudziła się z letargu i stopniowo przesuwa się w wyższe partie ligowej tabeli. Może nie gra efektownie, za to bardzo efektywnie. Nie jesteśmy już w ekstraklasie chłopcami do bicia. Czujemy się mocni, a nasze wyniki są tego dowodem. Przeciwnicy muszą się z nami liczyć.
Jego zdaniem niedzielnego meczu obu drużyn nie można porównywać z tym jesiennym. - Jesienią Wisła przyjechała do nas totalnie rozbita. Targały nią wewnętrzne problemy, co poskutkowało potem zmianą na ławce trenerskiej. Chwała dla chłopaków, że potrafili słabość przeciwnika wykorzystać, a w Wiśle "sklejanie" na nowo zespołu trzeba było od czegoś zacząć. Zwykle robi się to od tyłu i widać, że Arkadiusz Głowacki swoim doświadczeniem bardzo pomaga drużynie. Trzyma w ryzach obronę, która nie traci bramek. Strzelić jej coś będzie bardzo ciężko, zwłaszcza na jej stadionie, gdzie wiosną jeszcze gola nie straciła, a będzie się nam chciała zrewanżować za ubiegłoroczną porażkę. Jednak spróbujemy sprawić niespodziankę, bo mamy swoje atuty. Mamy też w składzie wielu ofensywnych zawodników, a Piast w tym sezonie pokazywał, że dobrze się czuje w grze do przodu - podkreśla II trener "Piastunek".
Wtóruje mu Tomasz Podgórski, kapitan gliwiczan. - Wisła po fatalnej jesieni obudziła się z letargu i stopniowo przesuwa się w wyższe partie ligowej tabeli. Może nie gra efektownie, za to bardzo efektywnie. Nie jesteśmy już w ekstraklasie chłopcami do bicia. Czujemy się mocni, a nasze wyniki są tego dowodem. Przeciwnicy muszą się z nami liczyć.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów