Kapitan Piasta Gliwice: Nasi fani udowodnili, jaką są siłą
09.12.2012
- Wynik jest dobry, bo chyba nie zdarzyło się w historii ekstraklasowej Piasta mieć takiego dorobku po jesieni. Nie wygrywaliśmy spotkań przypadkowo, zdobywaliśmy wiele bramek i byliśmy skuteczni, ale to nie jest tak, że gra jest perfekcyjna. Wiemy, co trzeba poprawić. Mamy okres przygotowawczy, a z taką zaliczką możemy go przepracować ze spokojem. Nie żałuję, że runda się kończy, choć fajnie się kończy jesień taką wygraną. Mamy 22 punkty i spokojniejszy okres, ale to pozorny spokój. Jesteśmy ambitnymi ludźmi i klubem więc chcemy coś więcej. Zobaczymy jak to się potoczy. Wielu mówiło, że może tu nie pasujemy, ale kolektywem pokazaliśmy na co nas stać i że awans z pierwszego miejsca do elity nie był przypadkiem - podsumował jesień Podgórski.
Na ciepłe słowa od kapitana Piasta zasłużyli także kibice. 0 Cieszymy się, że fani za nami podążają w każdym spotkaniu wyjazdowym, bo to jest dla nas bardzo ważne i dziękujemy im za to. W Bełchatowie udowodnili jaką są siłą, bo razem łatwiej zwyciężać. Z 0-1 odwróciliśmy losy na 3-1. Dziękuję jeszcze raz w imieniu zespołu oraz sztabu trenerskiego. Życzę im wesołych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia - dodał.
Zadowolony był także Wojciech Kędziora. - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Przyjechaliśmy tutaj po komplet punktów i udało się. Jesteśmy spokojni na zimę i możemy skoncentrować się na własnej pracy bez nerwów z tyłu głowy. Trzy strzelone bramki, więc naprawdę nie można wybrzydzać, tylko być szczęśliwym. Rywalowi grało się ciężko, bo jest w trudnej sytuacji. Życzę im wiele dobrego. My za to zdobywamy punkty i o to chodzi - podkreślił napastnik.
Czy można już mówić, że Piast utrzymał się w ekstraklasie? - Póki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe, jednak sytuacja Podbeskidzia i GKS Bełchatów nie daje im uśmiechu na twarzach. Złapaliśmy formę więc runda mogłaby trwać. Ogólnie jesień udana, ale jest nad czym poprawiać i chcemy być jeszcze groźniejsi na wiosnę. Nie będziemy chodzić z głową w chmurach, ale posiadamy komfort psychiczny. Środek tabeli jest pozytywny - zakończył Kędziora.
Na ciepłe słowa od kapitana Piasta zasłużyli także kibice. 0 Cieszymy się, że fani za nami podążają w każdym spotkaniu wyjazdowym, bo to jest dla nas bardzo ważne i dziękujemy im za to. W Bełchatowie udowodnili jaką są siłą, bo razem łatwiej zwyciężać. Z 0-1 odwróciliśmy losy na 3-1. Dziękuję jeszcze raz w imieniu zespołu oraz sztabu trenerskiego. Życzę im wesołych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia - dodał.
Zadowolony był także Wojciech Kędziora. - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Przyjechaliśmy tutaj po komplet punktów i udało się. Jesteśmy spokojni na zimę i możemy skoncentrować się na własnej pracy bez nerwów z tyłu głowy. Trzy strzelone bramki, więc naprawdę nie można wybrzydzać, tylko być szczęśliwym. Rywalowi grało się ciężko, bo jest w trudnej sytuacji. Życzę im wiele dobrego. My za to zdobywamy punkty i o to chodzi - podkreślił napastnik.
Czy można już mówić, że Piast utrzymał się w ekstraklasie? - Póki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe, jednak sytuacja Podbeskidzia i GKS Bełchatów nie daje im uśmiechu na twarzach. Złapaliśmy formę więc runda mogłaby trwać. Ogólnie jesień udana, ale jest nad czym poprawiać i chcemy być jeszcze groźniejsi na wiosnę. Nie będziemy chodzić z głową w chmurach, ale posiadamy komfort psychiczny. Środek tabeli jest pozytywny - zakończył Kędziora.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów