Kapitan Piasta Gliwice mógł wyjechać za granicę. Odmówił...

30.08.2013
- . Izraelczycy proponowali dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok. Widać zależało im, bo kiedy odmówiłem, podbili stawkę. I nie ukrywam - były to dobre pieniądze - mówi Tomasz Podgórski.
Jak się okazuje, izraelski Hapoel Beer Sheva próbował kupić tego lata nie tylko Sebastiana Milę ze Śląska Wrocław, ale też Tomasza Podgórskiego z Piasta Gliwice. - Izraelczycy proponowali dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok. Widać zależało im, bo kiedy odmówiłem, podbili stawkę. I nie ukrywam - były to dobre pieniądze - przyznaje, zaznaczając, że lepsze niż te, które Marcin Robak dostał w Szczecinie.

Dlaczego więc odmówił? - Porozmawiałem z rodziną, a poza tym sprawdziłem, jak prezentuje się tamtejsza liga, jak się w tym kraju żyje. A ten teren nie jest zbyt bezpieczny - również dlatego, że mieszka tam wielu radykalnych muzułmanów. To z tego powodu mówi się, że jeśli Izrael, to tylko Tel Awiw. Tam jest ponoć świetnie. Słyszałem, że z któregokolwiek z klubów z tego miasta przyszłaby oferta, powinno się ją brać w ciemno. Ale wiadomo, że w Tel Awiwie o angaż jest znacznie trudniej. Tamtejsze kluby są w końcu notowane wyżej niż polskie, regularnie grają w europejskich pucharach - podkreśla.

Zarówno on, jak i Mila zostali w klubach, których są kapitanami i w niedzielę zagrają przeciwko sobie.
źródło: Sport

Przeczytaj również