Kapitan Odry w Zagłębiu
23.01.2009
Ganowicz trenował z Zagłębiem od kilkunastu dni. - Zostałem przebadany na wszystkie możliwe sposoby i trochę to musiało trwać. Najważniejsze, że w końcu temat został sfinalizowany - cieszy się 28-letni zawodnik, który urodził się właśnie w Lubinie. W tym mieście ma część rodziny. - Po zgrupowaniu w Turcji zacznę szukać mieszkania, aby żyć z bliskimi - zapowiada.
W Odrze był jednym z kluczowych ogniw. Teraz musi być przygotowany na znacznie większą rywalizację. - Błędem byłoby gdyby się jej obawiał. Zresztą może ona wyjść nie tylko drużynie, ale również mnie, tylko na dobre. Podniosę swoje umiejętności - zauważa "Gana".
Mimo bardzo chłodnego rozstania z Odrą, która zalega mu z wypłatą kilku pensji, Ganowicz życzy klubowi z Opola wyjścia na prostą. - Bo wiele mu zawdzięczam. Będę trzymał kciuki. Traf chciał, że trafiłem do Zagłębia. Kibice obu klubów są zaprzyjaźnieni. To chyba jednak jedyne co łączy oba kluby - dodaje.
W Odrze był jednym z kluczowych ogniw. Teraz musi być przygotowany na znacznie większą rywalizację. - Błędem byłoby gdyby się jej obawiał. Zresztą może ona wyjść nie tylko drużynie, ale również mnie, tylko na dobre. Podniosę swoje umiejętności - zauważa "Gana".
Mimo bardzo chłodnego rozstania z Odrą, która zalega mu z wypłatą kilku pensji, Ganowicz życzy klubowi z Opola wyjścia na prostą. - Bo wiele mu zawdzięczam. Będę trzymał kciuki. Traf chciał, że trafiłem do Zagłębia. Kibice obu klubów są zaprzyjaźnieni. To chyba jednak jedyne co łączy oba kluby - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku