Kamil Wilczek: „Real Madryt? Czemu nie”

09.04.2015
Ponownie głośno się ostatnio zrobiło w kwestii transferu Kamila Wilczka, który ma jakoby na 100% opuścić „Piastunki” po zakończeniu bieżących rozgrywek. Co na ten temat myśli sam zainteresowany?
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Wciąż nie można wykluczyć mojego pozostania w Gliwicach – mówi Wilczek – oczywiście, że jeśli będą konkretne propozycje wyjazdu także je rozważę. Na tą chwilę praktycznie wszystko jest możliwe, żaden kierunek nie jest wykluczony. Nawet Real Madryt... oczywiście jeśli się zgłoszą <śmiech>

Gdyby nie cała drużyna ja sam nie odnosiłbym tych malutkich sukcesów, które są teraz moim udziałem. Zawdzięczam to zespołowi i jego dobro jest dla mnie najistotniejsze. Liczy się głównie to, które miejsce zajmie Piast na finiszu sezonu. Ewentualna korona króla strzelców Ekstraklasy to kwestia zdecydowanie drugorzędna – kontynuuje Kamil, który tak kończy swoje rozważania:

Przed nami jest teraz bardzo ważne spotkanie. Śląsk nie wygrał jeszcze wiosną meczu, my zwyciężyliśmy zaledwie w jednym. Liczę na to, że ten nasz bilans poprawi się właśnie w sobotę. Do poprzedniej potyczki z wrocławianami nie wracamy. Najważniejsze jest tu i teraz. Atmosfera w szatni Piasta pozostaje napięta, ale poradzimy sobie z tym. Daliśmy sobie radę w zeszłym sezonie, damy radę także i teraz.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również