Kamil Wilczek jednak w Broendby
22.01.2016
Piąta aktualnie ekipa tamtejszych rozgrywek interesowała się już byłym piłkarzem Piasta w ubiegłym roku. Ostatecznie wówczas obie strony nie dogadały się, teraz jednak gdy Wilczkowi nie udało się przebić w Serie A, przejście do ekipy z Kopenhagi wydaje się być idealnym rozwiązaniem.
Napastnik w pewnym sensie stracił minione kilka miesięcy, nie mógł się przebić do wyjściowego składu Carpi, zagrał zaledwie w trzech ligowych spotkaniach, a na dodatek zmagał się również z kontuzją. Jeżeli wciąż chce powalczyć o miejsce w kadrze na nadchodzące Mistrzostwa Europy musi regularnie grać i wydaje się, że właśnie w Danii taką możliwość będzie miał.
Mówi dyrektor sportowy Broendby Troels Bech: Nie jest tajemnicą, że od dawna chcieliśmy wzmocnić naszą ofensywę. Obserwowaliśmy Kamila, a on udowodnił że potrafi dać nam dokładnie to czego potrzebujemy.
Trener Duńczyków, Thomas Frank również jest bardzo zadowolony z faktu, iż do zespołu dołączył nowy napastnik, który będzie uzupełnieniem dla Pukki, Schwartza oraz Elmandera – teraz będziemy mieć dużo więcej okazji do przeprowadzania zmian na ofensywnych pozycjach, niż miało to miejsce do tej pory, gdy korzystaliśmy tylko z dwóch dedykowanych napastników.
Wilczek nie grał zbyt wiele w ostatnim czasie, musimy więc poczekać aż wejdzie w rytm meczowy. Od tego jest jednak nadchodzący obóz treningowy oraz pięć meczów towarzyskich, które nas czekają. Zaliczy sporo minut na boisku, zintegruje się z zespołem, zgra i powinno być dobrze.
Były piłkarz niebiesko-czerwonych pierwsze treningi z nową drużyną ma zaplanowane już na 25 stycznia.
Napastnik w pewnym sensie stracił minione kilka miesięcy, nie mógł się przebić do wyjściowego składu Carpi, zagrał zaledwie w trzech ligowych spotkaniach, a na dodatek zmagał się również z kontuzją. Jeżeli wciąż chce powalczyć o miejsce w kadrze na nadchodzące Mistrzostwa Europy musi regularnie grać i wydaje się, że właśnie w Danii taką możliwość będzie miał.
Mówi dyrektor sportowy Broendby Troels Bech: Nie jest tajemnicą, że od dawna chcieliśmy wzmocnić naszą ofensywę. Obserwowaliśmy Kamila, a on udowodnił że potrafi dać nam dokładnie to czego potrzebujemy.
Trener Duńczyków, Thomas Frank również jest bardzo zadowolony z faktu, iż do zespołu dołączył nowy napastnik, który będzie uzupełnieniem dla Pukki, Schwartza oraz Elmandera – teraz będziemy mieć dużo więcej okazji do przeprowadzania zmian na ofensywnych pozycjach, niż miało to miejsce do tej pory, gdy korzystaliśmy tylko z dwóch dedykowanych napastników.
Wilczek nie grał zbyt wiele w ostatnim czasie, musimy więc poczekać aż wejdzie w rytm meczowy. Od tego jest jednak nadchodzący obóz treningowy oraz pięć meczów towarzyskich, które nas czekają. Zaliczy sporo minut na boisku, zintegruje się z zespołem, zgra i powinno być dobrze.
Były piłkarz niebiesko-czerwonych pierwsze treningi z nową drużyną ma zaplanowane już na 25 stycznia.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów