Kamil Wilczek jak... Pavels Steinbors?

19.10.2014
Gliwicki Piast przegrał wczoraj we Wrocławiu, a teraz wiele wskazuje na to, że może jeszcze okupić tą porażkę kontuzją jednego ze swoich graczy.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Urazu doznał autor hat-tricka w niedawnym meczu z Legią – Kamil Wilczek. Napastnik „Piastunek” ma złamany nos co może wykluczyć go z gry w najbliższej konfrontacji gliwiczan.

Z drugiej strony, mający za sobą hiszpańską przeszłość, Wilczek grywał już z rozciętym łukiem brwiowym czy też wybitym zębem więc może jednak wystarczy specjalna maska i snajper Piasta wystąpi w zbliżającym się pojedynku z Jagiellonią.

Wobec wciąż niezaleczonych urazów Łukasza Hanzela, Wojciecha Kędziory czy Gerarda Badii, trener Angel Perez Garcia na pewno wolałby zobaczyć na boisku „gliwickiego Steinborsa”, niźli nie móc z Wilczka skorzystać w ogóle.
źródło: własne/piast.gliwice.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również