Kamil Glik zaczyna się pakować! Odejdzie, bo chce grać w kadrze

17.05.2010
Po spadku Piasta z ekstraklasy Kamil Glik nie ukrywa, że chce zmienić pracodawcę. W grę wchodzi transfer do Lecha Poznań lub niemieckiego Hannoveru 96, który przedstawił wstępną umowę.
22-latek barwy drużyny z Okrzei reprezentuje od dwóch sezonów i w tym czasie zaskarbił sobie sympatię gliwickiej publiczności. Jego talent docenił też selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda, i od kilku miesięcy regularnie stawia na gracza Piasta.

Po spadku do I ligi działacze z Gliwic nie mają jednak innej opcji. Muszą sprzedać Glika, gdyż pieniądze za jego ewentualny transfer znacząco wspomogą budżet. - Ostatnie wydarzenia to w mojej dotychczasowej karierze najgorsze chwile. Zresztą nie tylko moje. Myślę, że większości chłopaków z szatni - podkreślił zawodnik urodzony w Jastrzębiu-Zdroju.

Były sternik "Niebiesko-Czerwonych", Jacek Krzyżanowski, wyceniał Glika na milion euro. Wydaje się, że rosły stoper odejdzie za niespełna połowę tej kwoty. Poważnie zainteresowany nim jest przedstawiciel niemieckiej Bundesligi - Hannover 96, który zaproponował nawet wstępną umowę. Ostatniego słowa nie powiedzieli również działacze nowego mistrza kraju - Lecha Poznań. Czy zatem Kamil Glik wystąpi z elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów?

- Być może. Będzie jeszcze czas, by usiąść do rozmów. Od dłuższego czasu spekuluje się na temat mojego odejścia. Ja sam nie ukrywam, że chcę zmienić klimat i się rozwijać, bez względu na to, czy Piast utrzymałby się w ekstraklasie - wyjaśnił.

- Chciałbym spróbować sił w mocniejszym zespole. Moim marzeniem i celem jest miejsce w reprezentacji. Grając w I lidze nie mam co liczyć na kadrę - dodał Glik.
autor: Szymon Ziober

Przeczytaj również