Kamil Glik wcale nie ma tylu ofert, o ilu się dotąd pisało?

25.05.2010
Dementowane są informacje dzienników sportowych, że Panathinaikos Ateny czy kluby niemieckiej Bundesligi prowadzą negocjacje w temacie ściągnięcia obrońcy Piasta Gliwice.
Najpierw przy Okrzei zaprzeczono, że Kamilem Glikiem zainteresował się Panathinaikos. Teraz prezes Józef Drabicki dziwi się na wieść o propozycjach z Niemiec. - Ktoś puścił jakiś sygnał, ktoś o coś zapytał, ale konkretna propozycja nie padła - wyjaśnia Drabicki.

- Przyznaję, że różne sygnały do nas docierają, ale my nie możemy poruszać się w sferze iluzji. Niemniej, i tego nie ukrywam, spodziewamy się, iż wkrótce będą oferty dla Glika, a także dla Kamila Wilczka. Zagłębie Lubin na pewno wysłało do nas pismo pocztą i na ten dokument oczekujemy - wyjaśnia Drabicki na łamach "Przeglądu Sportowego".
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również