Kamil Glik: Plan minimum na najbliższe trzy gry to pięć punktów

16.04.2010
A łatwo nie będzie, bo Piast zmierzy się z Legią Warszawa, Wisłą Kraków i na deser ze stołeczną Polonią. - Fizycznie sobie poradzimy - zapewnia Ryszard Wieczorek, patrząc na napięty grafik.
Na czym gliwiczanie opierają swój optymizm? - Stadion, na którym gramy, możemy zaliczyć do naszych atutów. O indywidualną mobilizację też będziemy umieli zadbać. W ostatnich dniach to pozytywne ciśnienie trochę z nas zeszło, ale teraz na nowo musimy się "napompować". Na kluczowe spotkania, które decydują o być albo nie być, potrafimy się sprężyć - zapewnia Glik.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również