Kamil Glik może być... już "tylko" w potrójnej koronie

03.04.2017
To nie był udany weekend dla naszych zawodników w ligach zagranicznych. AS Monaco z Kamilem Glikiem przegrało finał Pucharu Ligi. Przegrały drużyny Pawła Olkowskiego i Łukasza Skorupskiego. Arkadiusz Milik oglądał mecz z Juventusem Turyn z ławki rezerwowych. Dobry występ w derbach z Schalke 04 Gelsenkirchen zanotował Łukasz Piszczek.
Rafał Rusek/Press Focus
Ten sezon we Francji przebiega pod znakiem rywalizacji AS Monaco z PSG. W weekend obie ekipy zmierzyły się ze sobą po raz kolejny, tym razem w finale Pucharu Ligi. Zdecydowanie górą wyszli z tego pojedynku paryżanie, którzy wygrali aż 4:1, jednak nie obyło się bez kontrowersji - pierwsza bramka dla zwycięzców padła po spalonym. Kamil Glik grał od pierwszej do ostatniej minuty, ale nie rozegrał najlepszego meczu. Jego drużyna ma jeszcze szanse zrehabilitować się i zrewanżować na PSG w lidze oraz w Pucharze Francji. No i w przeciwieństwie do tego rywala, gra jeszcze w Lidze Mistrzów. Polak ma więc jeszcze szanse na zdobycze...

W lidze niemieckiej odbył się jeden z najważniejszych meczów sezonu - Revierderby, w których Schalke 04 Gelsenkirchen zremisowało 1:1 z Borussią Dortmund. Łukasz Piszczek grał przez całe spotkanie i za swój występ zebrał pozytywne noty. Zespół polskiego obrońcy spadł na czwarte miejsce, ale do trzeciego Hoffenheimu traci tylko punkt. Drugi RB Lipsk odjechał na pięć, a lider Bayern Monachium na 18 "oczek". Całe spotkanie zaliczył też Paweł Olkowski, którego FC Koeln przegrało na wyjeździe 1:2 z drużyną z dolnych rejonów tabeli, Hamburgerem SV. Szóste "Kozły" tracą trzy punkty do Herthy Berlin i 10 do Borussii.

W Serie A spotkali się polscy bramkarze - Roma z Wojciechem Szczęsnym grała z Empoli Łukasza Skorupskiego. Czyste konto zachował tylko ten pierwszy, bo rzymianie wygrali 2:0 po dwóch bramkach Edina Dżeko. Były zawodnik Górnika Zabrze nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy obu trafieniach. To siódma ligowa porażka z rzędu jego zespołu. Jeśli seria nie zostanie szybko przerwana, to końcówka sezonu może jeszcze być gorąca - przewaga nad miejscem spadkowym spadła do pięciu punktów.

Hitem kolejki było starcie SSC Napoli z Juventusem Turyn. Mecz zakończył się remisem 1:1, przez co mistrz Włoch utrzymał 10-punktową przewagę nad ekipą Neapolu, która jest trzecia. Druga Roma ma o cztery "oczka" więcej. Arkadiusz Milik przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również