Kamil Glik: Biorę pod uwagę, że kiedyś wrócę do Piasta...

15.06.2012
Łukasz Podolski zapowiedział jakiś czas temu, że swoją karierę pragnie zakończyć w Górniku. Dziś podobną deklarację składa Kamil Glik, który mówi wprost, że Gliwice to dla niego szczególne miejsce, a Piast wyjątkowy klub.

Kamil Glik, po zakończeniu sezonu we Włoszech, a także „odstrzeleniu” go przez Franciszka Smudę z kadry na Euro, korzysta z wakacji. W czasie swojego urlopu piłkarz Torino odwiedził Gliwice, gdzie spotkał się z działaczami i pracownikami klubu, którym gratulował awansu do ekstraklasy. Były piłkarz Piasta zaznaczył, że śledził losy Piasta w I lidze.

- Starałem się na bierząco śledzić losy gliwiczan. Wiadomości czerpałem głównie z internetu, ale np. Mecze rundy wiosennej oglądałem już dzięki Orange Sport. Mocno ściskałem kciuki za Piasta, żeby awansował do ekstraklasy - mówi „Gliku”.

Były obrońca Piasta stwierdził, że choć drużyna Piasta mocno zmieniła się od czasu, gdy odszedl z Gliwic, wiedział, że „Niebiesko-Czerwoni” są głównym faworytem w walce o awans: - Poza Kuba Szmatułą, Mariuszem Zganiaczem, Tomkiem Podgórskim i Łukaszem Krzyckim, nie znałem reszty zawodników. Piast grał jednak bardzo dobrze, widziałem to już w spotkaniu rewanżowym z Pogonią i już wtedy wiedziałem, że jest to zespół, który powinien sobie poradzić z awansem.

Kamil Glik po raz pierwszy ujrzał też na własne oczy nowy stadion gliwickiego Piasta... ale przyznał, że z pewną nostalgia wspomina „stare Okrzei”. - Super sprawa, wciąż pachnie nowością. Nie ma tutaj żadnego porównania, do tego co było kiedyś. Trzeba jednak przyznać, że stary stadion miał specyficzny klimat i swoje zalety...

Atmosferę tworzą jednak ludzie... - Do kibiców Piasta mam duży sentyment i wielki szacunek. Zawsze mogłem na nich liczyć i tego nigdy im nie zapomnę - powiedział piłkarz, a na koniec zdradził, że swoją przyszłość wiąże z Gliwicami.

-  Zawsze mówiłem i powtarzam, że będę chciał mieć jak najwięcej wspólnego z Piastem. Oczywiście, nie dziś, nie jutro, ale w przyszłości - za kilka ładnych lat. Zamierzam kupić nawet mieszkanie w Gliwicach, także Piast cały czas jest u mnie brany pod uwagę w planach na przyszłość - powiedział tajemniczo piłkarz.

źródło: piast-gliwice.eu/SportSlaski.pl

Przeczytaj również