Jurij Szatałow: Po raz pierwszy mam po dwóch piłkarzy na pozycję

09.09.2010
Ostatnie wzmocnienia mają odmienić oblicze Polonii. - Bo dzięki nim, i konkurencji, jaką stworzyli, zrobiliśmy naprawdę dwa kroki do przodu, jeśli chodzi o jakość naszej gry - podkreśla trener bytomian.
David Kobylik, Arkadiusz Mysona i Mariusz Ujek od momentu przyjścia są chwaleni przy Olimpijskiej. Kobylik za przegląd pola, Mysona chyba rozwiązał problem lewej obrony, zaś o Ujku mówi się, że to niezwykle "inteligentny zawodnik". - Nie chodzi tylko o umiejętności indywidualne nowych piłkarzy, ale przede wszystkich ich wpływ na innych. Po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia mojej pracy w Bytomiu mogę powiedzieć z ręką na sercu, że na każdą pozycję mam dwóch równorzędnych zawodników - cieszy się Szatałow.

Czego jeszcze brak? Lidera w zespole. - Takiego jakim byli na przykład Rafał Grzyb czy Jacek Trzeciak - tłumaczy szkoleniowiec Polonii.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również