Jonak zapomina o boksie. Na chwilę
24.06.2009
Rola taty jest dla mistrza świata IBC na ten moment najważniejsza. - Muszę teraz poświęcić trochę czasu żonie. W ostatnim okresie musiała radzić sobie beze mnie. Byłem z boku, skupiony jedynie na treningach i na boksie. Nie mogła nawet za bardzo liczyć na moje wsparcie. Teraz chcę jej to wynagrodzić, zająć się tylko nią i naszą córeczką. Aż do samego rozwiązania - mówił zaraz po ostatniej walce w Rudzie Śląskiej Damian Jonak.
Jego wybranka - Monika, która na żywo oglądała galę, jest obecnie w siódmym miesiącu ciąży. W planach na najbliższą przyszłość Jonaka nie mogła jednak być nieuwzględniona sprawa kolejnej walki. - Zwycięstwo w Rudzie Śląskiej ma przybliżyć mnie do bardziej prestiżowej walki, która jest możliwa pod koniec roku - stwierdził jeszcze w ubiegłym tygodniu bokser. Na tą chwilę udało nam się poznać więcej szczegółów.
Jeżeli nie wydarzy się nic niespodziewanego, Damian Jonak jeszcze raz będzie miał okazje do zaprezentowania się w tym roku śląskiej publiczności. Kiedy i gdzie? W listopadzie, w katowickim "Spodku". - Takie są nasze plany - potwierdza Andrzej Wasilewski, współpromotor grupy Bullit Knockout Promotions. - Za wcześnie jednak, by już tą sprawę całkowicie przesądzać. Damian ma tego pecha, że jego kategoria wagowa jest piekielnie silnie obsadzona. Bardzo często więc plany swoje, a realia bokserskie swoje - zaznacza Wasilewski.
Trudno w tym momencie mówić więc o rywalu i randze ewentualnej walki, jednak z pewnością chęć organizacji gali w "Spodku" wskazuje na to, że możemy się spodziewać wymagających przeciwników.
Jego wybranka - Monika, która na żywo oglądała galę, jest obecnie w siódmym miesiącu ciąży. W planach na najbliższą przyszłość Jonaka nie mogła jednak być nieuwzględniona sprawa kolejnej walki. - Zwycięstwo w Rudzie Śląskiej ma przybliżyć mnie do bardziej prestiżowej walki, która jest możliwa pod koniec roku - stwierdził jeszcze w ubiegłym tygodniu bokser. Na tą chwilę udało nam się poznać więcej szczegółów.
Jeżeli nie wydarzy się nic niespodziewanego, Damian Jonak jeszcze raz będzie miał okazje do zaprezentowania się w tym roku śląskiej publiczności. Kiedy i gdzie? W listopadzie, w katowickim "Spodku". - Takie są nasze plany - potwierdza Andrzej Wasilewski, współpromotor grupy Bullit Knockout Promotions. - Za wcześnie jednak, by już tą sprawę całkowicie przesądzać. Damian ma tego pecha, że jego kategoria wagowa jest piekielnie silnie obsadzona. Bardzo często więc plany swoje, a realia bokserskie swoje - zaznacza Wasilewski.
Trudno w tym momencie mówić więc o rywalu i randze ewentualnej walki, jednak z pewnością chęć organizacji gali w "Spodku" wskazuje na to, że możemy się spodziewać wymagających przeciwników.
Polecane
Sporty inne