Jiri Necek zostaje w Gliwicach przynajmniej na dwa miesiące
17.07.2016
Jiri Necek trenerem Piasta Gliwice jest od zaledwie kilkudziesięciu godzin. Plusem dla niego jest jednak to, że już wcześniej był z drużyną - jako asystent Radoslava Latala i znał piłkarzy. Swojego debiutu nie będzie wspominał najlepiej... - Nie zmieniliśmy systemu gry z poprzedniego sezonu. Chcemy grać taką samą piłkę. Ale z Cracovią mecz na trzech obrońców kompletnie nie wyszedł. Uros Korun popełnił zbyt dużo prostych błędów, a grający w ataku Barisić też nie wyglądał najlepiej - przyznał.
- Dla mnie to spotkanie jest przykrym doświadczeniem. W pierwszej połowie - już na samym początku - straciliśmy bramkę po ogromnym błędzie. Drugi padł zaraz przed przerwą. Nie świadczy to o niczym dobrym. Zmieniliśmy w przerwie zawodników i ustawienie w defensywie - ale na nic to się zdało - skomentował Necek. - Po okresie przygotowawczym, kiedy nie przegraliśmy żadnego meczu, niektórzy zawodnicy poczuli się zbyt pewnie. To mogło być zgubne... Zawodnicy muszą zejść na ziemię i solidnie pracować. Tylko tak możemy odzyskać formę - dodał szkoleniowiec.
Trener przyznał też, że w następnych meczach to on będzie prowadził Piasta. - Jestem dogadany z zarządem, że poprowadzę zespół przez najbliższe dwa miesiące. Później ocenimy wynik i ustalimy co dalej - wyjaśnił Czech.
- Dla mnie to spotkanie jest przykrym doświadczeniem. W pierwszej połowie - już na samym początku - straciliśmy bramkę po ogromnym błędzie. Drugi padł zaraz przed przerwą. Nie świadczy to o niczym dobrym. Zmieniliśmy w przerwie zawodników i ustawienie w defensywie - ale na nic to się zdało - skomentował Necek. - Po okresie przygotowawczym, kiedy nie przegraliśmy żadnego meczu, niektórzy zawodnicy poczuli się zbyt pewnie. To mogło być zgubne... Zawodnicy muszą zejść na ziemię i solidnie pracować. Tylko tak możemy odzyskać formę - dodał szkoleniowiec.
Trener przyznał też, że w następnych meczach to on będzie prowadził Piasta. - Jestem dogadany z zarządem, że poprowadzę zespół przez najbliższe dwa miesiące. Później ocenimy wynik i ustalimy co dalej - wyjaśnił Czech.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów