"Jeżeli chodzi o grę i pomysł, to wszystko jest, ale brakuje skuteczności"
06.10.2013
- Cóż mogę powiedzieć, od pierwszej minuty dążyliśmy do zdobycia bramki, wystawiliśmy maksymalnie wszystkich zawodników ofensywnych, na których mogliśmy na dzień dzisiejszy liczyć. W końcówce graliśmy 3 napastnikami, gdyż byli Tumicz, Czarnecki i Jankowski. Bez efektu bramkowego. W każdym meczu nas chwalą, gramy do przodu, kreatywnie, staramy się prowadzić grę, być lepsi od rywala. Nie wybijamy tych piłek, nie gramy na chaos, ale nie stwarzamy aż tyle tych klarownych sytuacji, by postawić kropkę nad "i" - twierdzi Kmieć.
Trener drużyny z Sosnowca zganił swoich zawodników za brak skuteczności.
- Cóż dalej możemy zrobić, oczywiście trenować i poprawić skuteczność. Przygotowania fizycznego już nie poprawimy, gdyż robiliśmy badania i jesteśmy na wysokim pułapie, dynamikę i szybkość, tutaj możemy delikatnie poprawić te elementy. Stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji, jednak za dużo celnych strzałów nie było. Najlepsze mieli Łukasz Tumicz i Bartek Czarnecki. Jeżeli chodzi o grę i pomysł, to to wszystko jest, ale skuteczności brakuje. Szacunek dla przeciwnika, spodziewaliśmy się trudnego meczu, gdyż wiemy, że rywale umieją grać w piłkę i zawsze są zaangażowani. Nieprzypadkowo wygrywali z Wartą 2:0 - dodał opiekun Zagłębia.
Trener drużyny z Sosnowca zganił swoich zawodników za brak skuteczności.
- Cóż dalej możemy zrobić, oczywiście trenować i poprawić skuteczność. Przygotowania fizycznego już nie poprawimy, gdyż robiliśmy badania i jesteśmy na wysokim pułapie, dynamikę i szybkość, tutaj możemy delikatnie poprawić te elementy. Stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji, jednak za dużo celnych strzałów nie było. Najlepsze mieli Łukasz Tumicz i Bartek Czarnecki. Jeżeli chodzi o grę i pomysł, to to wszystko jest, ale skuteczności brakuje. Szacunek dla przeciwnika, spodziewaliśmy się trudnego meczu, gdyż wiemy, że rywale umieją grać w piłkę i zawsze są zaangażowani. Nieprzypadkowo wygrywali z Wartą 2:0 - dodał opiekun Zagłębia.
Polecane
II liga