"Jestem wart tych pieniędzy!"
29.11.2008
- Mam dwuletni kontrakt z Częstochową i nie muszę się martwić o finanse. Odbyłem miłą rozmowę z Marianem [prezesem Maślanką przyp. red.]. Później miałem spotkanie z głównym sponsorem. Rozmawialiśmy między innymi o nowych pomysłach na przyszły sezon - tak Pedersen tłumaczy powód swojej ostatniej wizyty.
Jak zapewnia, nie odczuł na swojej skórze kryzysu polskiego żużla. - Mistrz Świata nie ma problemów ze znalezieniem sponsorów. Zawsze miałem dobre relacje z klubami w których jeździłem. Poza tym moja gaża nie wzrasta o sto procent rocznie, podnosi się stopniowo z roku na rok. Nie mam problemów z finansami, jestem wart pieniędzy, które zarabiam - uważa Nicki, który w jednym zespole jeździł dotąd z Gregiem Hancockiem. Nie wiadomo jednak, czy klub dojdzie z tym drugim zawodnikiem do porozumienia.
- Greg jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Dobrze byłoby, żeby był z nami we Włókniarzu, ale pieniądze odgrywają ważną rolę. Czasami bardzo trudno jest zatrzymać zawodnika i rywalizować o niego z innymi klubami. Ale zobaczymy, czym klub nas zaskoczy - dodaje Pedersen.
Jak zapewnia, nie odczuł na swojej skórze kryzysu polskiego żużla. - Mistrz Świata nie ma problemów ze znalezieniem sponsorów. Zawsze miałem dobre relacje z klubami w których jeździłem. Poza tym moja gaża nie wzrasta o sto procent rocznie, podnosi się stopniowo z roku na rok. Nie mam problemów z finansami, jestem wart pieniędzy, które zarabiam - uważa Nicki, który w jednym zespole jeździł dotąd z Gregiem Hancockiem. Nie wiadomo jednak, czy klub dojdzie z tym drugim zawodnikiem do porozumienia.
- Greg jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Dobrze byłoby, żeby był z nami we Włókniarzu, ale pieniądze odgrywają ważną rolę. Czasami bardzo trudno jest zatrzymać zawodnika i rywalizować o niego z innymi klubami. Ale zobaczymy, czym klub nas zaskoczy - dodaje Pedersen.
Polecane
Sporty inne