Hermes, Marcin Cabaj, Wojciech Wilczyński, Mateusz Kwiatkowski, Łukasz Zejdler. Z tymi zawodnikami Polonii Bytom byłoby łatwiej marzyć o utrzymaniu w I lidze. Wszystko i tak zależy od PZPN-u.
"Jeśli zakaz nie zostanie zdjęty, to wiadomo, że spadniemy"
04.02.2012
Dzisiejszy "Fakt" pisze o tym, jak transfer Jakuba Świerczoka do Kaiserslautern uratował Polonię, bo dzięki pieniądzom uzyskanym ze sprzedaży młodego napastnika, bytomianie mogą zadbać o całkiem niezłe wzmocnienia. Faktycznie, powyżsi zawodnicy bardzo by się Dariuszowi Fornalakowi przydali. Ale...
- Póki co nie ma się co cieszyć, bo dalej obowiązuje na nas zakaz transferów. Jeśli nie zostanie zniesiony, to nie wiem co będzie. Z ekonomicznego punktu widzenia nie będzie wtedy sensu grać w pierwszej lidze, bo wiadomo, że spadniemy. Teraz wszystko w rękach PZPN - mówi Marek Pieniążek, dyrektor zarządzający I-ligowca.
Dodajmy, że również wyjazd Polonii na obóz do Turcji w dużej mierze zależy od decyzji piłkarskiej centrali.
- Póki co nie ma się co cieszyć, bo dalej obowiązuje na nas zakaz transferów. Jeśli nie zostanie zniesiony, to nie wiem co będzie. Z ekonomicznego punktu widzenia nie będzie wtedy sensu grać w pierwszej lidze, bo wiadomo, że spadniemy. Teraz wszystko w rękach PZPN - mówi Marek Pieniążek, dyrektor zarządzający I-ligowca.
Dodajmy, że również wyjazd Polonii na obóz do Turcji w dużej mierze zależy od decyzji piłkarskiej centrali.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku