"Jeśli tak dalej pójdzie to z naszymi remisami trafimy do księgi Guinnessa"
07.09.2013
Ryszard Wieczorek podkreślał po meczu, że zawodnicy zrobili wszystko, by wywieźć punkty z Brzeska.
- Przyjechaliśmy po komplet punktów, stąd między innymi gra na trzech obrońców, ale nie udało się wygrać, gdyż Okocimski jest dobrą drużyną nakierowaną na grę ofensywną - tłumaczył po meczu trener ROW-u.
- Musimy jednak coś w końcu wygrać, bo jeśli tak dalej pójdzie, to z tymi naszymi remisami trafimy do księgi rekordów Guinnessa - żartował Wieczorek.
Z kolei opiekun Okocimskiego Piotr Stach przyznał, że w piątek kibice mieli okazję zobaczyć typowy mecz walki.
- Walczyliśmy o każdy metr boiska, bo ROW jest solidnym zespołem. Trzeba oddać chłopakom za to honory, bo to był mecz walki. Obydwa zespoły nie przebierały w środkach - powiedział Stach.
- Przyjechaliśmy po komplet punktów, stąd między innymi gra na trzech obrońców, ale nie udało się wygrać, gdyż Okocimski jest dobrą drużyną nakierowaną na grę ofensywną - tłumaczył po meczu trener ROW-u.
- Musimy jednak coś w końcu wygrać, bo jeśli tak dalej pójdzie, to z tymi naszymi remisami trafimy do księgi rekordów Guinnessa - żartował Wieczorek.
Z kolei opiekun Okocimskiego Piotr Stach przyznał, że w piątek kibice mieli okazję zobaczyć typowy mecz walki.
- Walczyliśmy o każdy metr boiska, bo ROW jest solidnym zespołem. Trzeba oddać chłopakom za to honory, bo to był mecz walki. Obydwa zespoły nie przebierały w środkach - powiedział Stach.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku