Jeśli strzeli gola przy Bukowej, zadedykuje go… kibicom Ruchu Chorzów

31.03.2012
Spotkanie GKS-u Katowice z Dolcanem Ząbki będzie dla jednego z zawodników czymś więcej, niż tylko... meczem "za sześć punktów". Michał Pulkowski będzie miał okazję przypomnieć się śląskim kibicom.
Pulkowski reprezentował barwy Ruchu Chorzów od sezonu 2005/2006 do 2010/2011. W tym czasie zagrał w 89 spotkaniach ekstraklasy, w których strzelił cztery bramki. Zawodnik miło wspomina ten okres, a chorzowscy kibice miło wspominają jego.

- Lata spędzone na Śląsku były bardzo miłe i zawsze chętnie wracam do tego regionu. Cieszę się, że znowu tu zagram. Mimo że z drużyną, z którą się zmierzymy, można powiedzieć, że w ogóle się nie identyfikuję - uśmiecha się Pulkowski. - Ale mieszkałem bardzo blisko stadionu przy Bukowej i często spacerowałem w tych okolicach - dodaje.

Mimo zadeklarowanej sympatii do Ruchu, Pulkowski podkreśla, że o żadnej prowokacji z jego strony nie będzie można mówić. - Żadnych specjalnych koszulek nie będę zakładał. Mecz jak każdy inny - mówi piłkarz Dolcanu.

- Nie ukrywam, że z kibicami Ruchu nie miałem złych kontaktów. Przed pierwszym meczem z GKS-em otrzymywałem od nich telefony. Jeśli to miałoby im sprawić przyjemność, to na pewno ewentualną bramkę mogę zadedykować kibicom "Niebieskich" - mówi Pulkowski.

- Z drugiej strony kibice Ruchu chcieliby, żeby GKS był jak najwyżej w tabeli i za rok chcieliby się z nim spotkać w derbach. Niestety, nie jest to możliwe. Fani między sobą walczą, ale aż tak źle nie życzą katowiczanom - uważa zawodnik Dolcanu.

Mimo że teraz Pulkowski mieszka daleko od Śląska, to dalej dobrze orientuje się w "śląskich klimatach". - GKS nie jest słabym zespołem. Nie ma takiego składu, na miejsce, na którym jest. Powinno ono być lepsze. Klub ma swoje problemy, które w większym bądź mniejszym stopniu wpływają na ich grę. Dlatego są, tam gdzie są - opisuje zawodnik.

Oba zespoły dzielą w tabeli zaledwie dwa punkty, więc jeśli to ekipa z Ząbek zwycięży, to przeskoczy katowiczan. - Dlatego jedziemy dość bojowo nastawieni. Zdajemy sobie sprawę, że może te spotkanie nie decyduje o utrzymaniu, ale w kwestii samej walki o ligowy byt jest ważne. To bardzo istotny mecz dla obu drużyn - podkreśla Pulkowski.

Odnotować należy, że nie tylko Pulkowski z zespołu Dolcanu miał przyjemność grania na Ślasku. W Ruchu występował także Damian Świerblewski.

GKS Katowice - Dolcan Ząbki
sobota, 18:00
sędziuje: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również