"Jeśli sprzedaż karnetów wyniesie poniżej 3000, będzie to nasza porażka"
26.02.2012
- Póki co wynik jest dobry. Liczba ok. 650 sprzedanych karnetów jest zadowalająca, ale do ostatecznego sukcesu sporo brakuje - mówi Przemysław Plisz, rzecznik prasowy "Niebiesko-czerwonych".
Aby można było mówić w Gliwicach o osiągnięciu wyznaczonego celu, trzeba wyprzedać w postaci karnetów niemal pół stadionu. Takie jest zdanie marketingowców. - Jeśli sprzedamy 3000 karnetów, będzie to nasza porażka. Liczba poniżej 4000 będzie rozumiane jako niedosyt, lekkie rozczarowanie - uważa Plisz.
- Zaś wynik powyżej "magicznej" bariery 4000 będzie satysfakcjonujący. Ale do tego jeszcze daleka droga. Mamy jednak nadzieję, że spoty reklamowe w autobusach pomogą w naszej kampanii - dodaje rzecznik prasowy.
Aby można było mówić w Gliwicach o osiągnięciu wyznaczonego celu, trzeba wyprzedać w postaci karnetów niemal pół stadionu. Takie jest zdanie marketingowców. - Jeśli sprzedamy 3000 karnetów, będzie to nasza porażka. Liczba poniżej 4000 będzie rozumiane jako niedosyt, lekkie rozczarowanie - uważa Plisz.
- Zaś wynik powyżej "magicznej" bariery 4000 będzie satysfakcjonujący. Ale do tego jeszcze daleka droga. Mamy jednak nadzieję, że spoty reklamowe w autobusach pomogą w naszej kampanii - dodaje rzecznik prasowy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów