"Jeśli się teraz nie załamią, sprawią niejedną niespodziankę"

15.03.2009
- Rzeczywistość jest dla nas brutalna. Nikt bowiem punktów za styl nie przyznaje - mówi Piotr Rzepka, trener Odry Opole, która poległa wczoraj w starciu z GKS-em Jastrzębie.
Jeśli sobotnia potyczka miała przysporzyć którejś z drużyn fanów, to udało się to Odrze. Gospodarze, mimo porażki, zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż Jastrzębie, które - zwłaszcza pod koniec spotkania - schowało się za podwójną gardą. - Rzeczywistość jest dla nas brutalna. Nikt bowiem punktów za styl nie przyznaje. Chodzi o to, żeby trafić piłką w ten prostokąt - kręci głową Piotr Rzepka.

Szkoleniowiec ekipy z Oleskiej nie miał jednak pretensji do swoich zawodników. - Założenie jest takie, że po meczu każdy zawodnik musi sam przed sobą przyznać: "Zrobiłem wszystko, co mogłem. Tak chciał los". Najważniejsze, by chłopcy się teraz nie załamali. Wówczas będziemy w stanie zrobić jeszcze niejedną niespodziankę - przekonuje Rzepka. Nie da się natomiast ukryć, że wczorajsza porażka mocno skomplikowała sytuację jego zespołu.

- Spokojnie. Nie jesteśmy przecież jedyną drużyną ligi, która ma problemy - tonuje Artur Monasterski. Duże znaczenie dla opolan będzie mieć dzisiejszy wynik GKS-u Katowice.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również