Jeśli Ruch chce wygrać w Gdańsku, musi być lepszy niż... Villarreal
08.08.2010
Może się okazać, że na stadionie przy Traugutta będzie słychać tylko gości ze Śląska. Jak to możliwe? Otóż kibice Lechii od pewnego czasu są w konflikcie z władzami. Stowarzyszeniu Lwy Północny nie podoba się model zarządza klubu. Pierwsze skutki protestu były widoczne przed tygodniem. Lechia w próbie generalnej przed inauguracją ligi zagrała z hiszpańskim Villarrealem. Nie było flag na płocie obiektu, a zamiast tego sympatycy zespołu z Gdańska wywiesili tylko jeden transparent z hasłem: "Szanuj kibica swego, bo nie będziesz miał innego". Dziś możliwy jest nawet brak dopingu.
Mecz z Villarrealem zakończył się remisem 1-1, co odebrano na Pomorzu bardzo pozytywnie. Lechia wszak nie okazała się gorsza od siódmej drużyny w Hiszpanii. - Brawo za pomysł. Konfrontowanie sił z uznanymi europejskimi drużynami daje znacznie więcej niż sparingi z Kaszubią... - podkreśla Ariel Jakubowski, który zaczynał grać w Gdańsku w barwach miejscowej Polonii. Na co jego zdaniem stać w nowym sezonie Lechię? - Wydaje mi się, że potencjał tego zespołu się nie zmienił. Ściągnięto kilku obcokrajowców. Przekonamy się, co potrafią - odpowiada.
Początkowo wydawało się, że Jakubowski dziś przeciw Lechii nie wystąpi. Podobnie jak Gabor Straka. Powód? Żółte kartki z ubiegłego sezonu. Waldemar Fornalik zastanawiał się, kim tę dwójkę zastąpić. Okazało się jednak, że problemu nie ma. Obaj zawodnicy mogą na boisko wyjść, a wiele wskazuje na to, że na placu gry pojawi się również Łukasz Janoszka. Lewy pomocnik narzekał ostatnio na skręconą kostkę. Jednak wczoraj w Gdańsku już trenował. Ruch do tego miasta przyleciał bezpośrednio z Wiednia w piątek.
"Niebiescy" po przygodzie z eliminacjami Ligi Europy mają za sobą już sześć spotkań o stawkę. - Liczę, że to sprawi, że lepiej wejdziemy w sezon ligowy od Lechii - żywi nadzieje Jakubowski.
Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów
niedziela, 14:45
sędziuje Radosław Trochimiuk (Ciechanów)
Przypuszczalne składy
Lechia: Kapsa - Deleu, Kożans, K. Bąk, Andriuskevicius - Wiśniewski, Surma, Bajić, Nowak, Lukjanovs - Dawidowski.
Ruch: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Jakubowski - Grzyb, Straka, Pulkowski, Janoszka - Zając, Olszar.
Mecz z Villarrealem zakończył się remisem 1-1, co odebrano na Pomorzu bardzo pozytywnie. Lechia wszak nie okazała się gorsza od siódmej drużyny w Hiszpanii. - Brawo za pomysł. Konfrontowanie sił z uznanymi europejskimi drużynami daje znacznie więcej niż sparingi z Kaszubią... - podkreśla Ariel Jakubowski, który zaczynał grać w Gdańsku w barwach miejscowej Polonii. Na co jego zdaniem stać w nowym sezonie Lechię? - Wydaje mi się, że potencjał tego zespołu się nie zmienił. Ściągnięto kilku obcokrajowców. Przekonamy się, co potrafią - odpowiada.
Początkowo wydawało się, że Jakubowski dziś przeciw Lechii nie wystąpi. Podobnie jak Gabor Straka. Powód? Żółte kartki z ubiegłego sezonu. Waldemar Fornalik zastanawiał się, kim tę dwójkę zastąpić. Okazało się jednak, że problemu nie ma. Obaj zawodnicy mogą na boisko wyjść, a wiele wskazuje na to, że na placu gry pojawi się również Łukasz Janoszka. Lewy pomocnik narzekał ostatnio na skręconą kostkę. Jednak wczoraj w Gdańsku już trenował. Ruch do tego miasta przyleciał bezpośrednio z Wiednia w piątek.
"Niebiescy" po przygodzie z eliminacjami Ligi Europy mają za sobą już sześć spotkań o stawkę. - Liczę, że to sprawi, że lepiej wejdziemy w sezon ligowy od Lechii - żywi nadzieje Jakubowski.
Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów
niedziela, 14:45
sędziuje Radosław Trochimiuk (Ciechanów)
Przypuszczalne składy
Lechia: Kapsa - Deleu, Kożans, K. Bąk, Andriuskevicius - Wiśniewski, Surma, Bajić, Nowak, Lukjanovs - Dawidowski.
Ruch: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Jakubowski - Grzyb, Straka, Pulkowski, Janoszka - Zając, Olszar.
Polecane
Ekstraklasa