Jeśli Ruch awansuje dalej, to już nie zagra przy Cichej

01.08.2012
W czwartek Ruch Chorzów podejmie Viktorię Pilzno w eliminacjach Ligi Europy. Jeśli udałoby mu się przebrnąć tę przeszkodę, mecze w kolejnych rundach będzie musiał rozgrywać już na innym stadionie...
Chorzowianie otrzymali wprawdzie od UEFA stosowną zgodę na rozegranie jeszcze jednego ewentualnego meczu na Cichej, ale... Niestety, nie będzie to możliwe, ponieważ w przyszłym tygodniu chorzowski MORiS rozpoczyna gruntowny remont obiektu na Cichej. - Nawet jeśli UEFA wydałaby zgodę, to nie będziemy w stanie przeforsować takiego opóźnienia w rozpoczęciu prac na stadionie - podkreśla Alina Zawada, dyrektor MORiS-u.

Dziś o 13:00 w Chorzowie zostanie podpisana umowa z wykonawcą, którego oferta wygrała przetarg na remont stadionu "Niebieskich". - I tak mieliśmy szczęście, że przetarg nie został rozstrzygnięty wcześniej, bo wcześniej ruszylibyśmy też z pracami na stadionie. Do przetargu stanęły cztery firmy, ale dwie wykluczyliśmy ze względu na niezgodność specyfikacji z ofertą. Obie firmy miały tydzień na zgłoszenie odwołania, a po ustawowym odczekaniu wybraliśmy najtańszą ofertę. W poniedziałek rano mieliśmy podpisać umowę, ale... firma się wycofała. W tej sytuacji dzisiaj podpisujemy umowę z drugą firmą i od przyszłego tygodnia ruszamy z pracami - tłumaczy Zawada.

Co będzie się działo na Cichej? - Zaczynamy od sektora 10, trybuny głównej i sektora gości. To wyklucza w najbliższym czasie rozgrywanie meczów na tym stadionie, chyba, że UEFA się na to zgodzi, nie zważając na remont - przyznaje dyrektor MORiS-u. Jeśli prace będą przebiegać zgodnie z planem, Ruch najprawdopodobniej jeszcze jesienią będzie mógł rozgrywać mecze ligowe w Chorzowie.
źródło: Sport

Przeczytaj również