"Jeśli mamy pierwsi tracić bramkę i wygrywać, to niech tak zostanie"

28.09.2012
- Mieliśmy obawy, czy starczy nam sił po 120 minutach z Koroną Kielce w środku tygodnia - nie ukrywa Marek Szyndrowski, doświadczony obrońca Ruchu Chorzów. Sił starczyło nawet na odrabianie strat!
Chorzowianie już po raz czwarty z rzędu odrobili straty. - Na pewno cieszy, że zaczęliśmy punktować, natomiast trochę martwi, że znów straciliśmy pierwsi bramkę. Ale jeżeli mamy zawsze pierwsi tracić gole, a potem wygrywać, to niech tak zostanie - stwierdził Szyndrowski.

Lewy obrońca "Niebieskich" nie ukrywa, że miał pewne obawy, jak zespół wytrzyma trudy kolejnego meczu w ciągu tygodnia. - Mieliśmy jakieś obawy, czy po 120 minutach z Koroną w środku tygodnia starczy nam sił, ale jak było widać na boisku, nie zabrakło nam ich - dodał.

- Teraz czeka nas mecz u siebie z GKS-em Bełchatów, który chcemy wygrać, bo zależy nam na tym, by punktować u siebie - zakończył.
autor: TRE

Przeczytaj również