Jerzy Buzek: To karygodny sygnał dla Śląska, dla śląskich elit!
16.05.2012
- Czy to, że nie potrafimy odpowiednio dofinansować Ruchu - wicemistrza Polski, ale też choćby ledwo dyszącej i niemającej nowoczesnego stadionu Polonii Bytom, nie jest przypadkiem karygodnym sygnałem dla Śląska, dla śląskich elit? - pyta retorycznie Jerzy Buzek w rozmowie z "Dziennikiem Sport".
Były premier wczoraj został nagrodzony w trakcie bankietu, który zorganizował Ruch Chorzów przed Europejskim Kongresem Gospodarczym. Dziś Buzek weźmie udział w panelu dyskusyjnym na temat futbolu, który odbędzie się w Rondzie Sztuki w Katowicach.
- Zawsze, w różnych miejscach, wyrażam opinię, że na Śląsku mamy wystarczająco wiele firm, które mają prawo i powinny się promować przez sport. I jest wiele powodów, by takie firmy - prywatne czy państwowe - zainteresowały się sponsorowaniem klubu z takimi tradycjami, przeszłością, ale i możliwościami. Klubu - poprzez obecność na giełdzie - najbardziej transparentnego w Polsce - podkreśla.
- Brak wsparcia ze strony śląskich firm, albo co gorsza finansowania przez nie często klubów działających kilkaset kilometrów od Śląska jest pomyłką. Przypadek Tauronu jest przypadkiem typowym, zupełnie nieuzasadnionym. Firma, która ma 90 procent swoich aktywów na Śląsku, finansuje klub funkcjonujący właśnie z dala od Śląska. To kompromitacja dla ludzi odpowiadających za taką gospodarkę finansową przedsiębiorstwa - grzmi Jerzy Buzek.
Były premier wczoraj został nagrodzony w trakcie bankietu, który zorganizował Ruch Chorzów przed Europejskim Kongresem Gospodarczym. Dziś Buzek weźmie udział w panelu dyskusyjnym na temat futbolu, który odbędzie się w Rondzie Sztuki w Katowicach.
- Zawsze, w różnych miejscach, wyrażam opinię, że na Śląsku mamy wystarczająco wiele firm, które mają prawo i powinny się promować przez sport. I jest wiele powodów, by takie firmy - prywatne czy państwowe - zainteresowały się sponsorowaniem klubu z takimi tradycjami, przeszłością, ale i możliwościami. Klubu - poprzez obecność na giełdzie - najbardziej transparentnego w Polsce - podkreśla.
- Brak wsparcia ze strony śląskich firm, albo co gorsza finansowania przez nie często klubów działających kilkaset kilometrów od Śląska jest pomyłką. Przypadek Tauronu jest przypadkiem typowym, zupełnie nieuzasadnionym. Firma, która ma 90 procent swoich aktywów na Śląsku, finansuje klub funkcjonujący właśnie z dala od Śląska. To kompromitacja dla ludzi odpowiadających za taką gospodarkę finansową przedsiębiorstwa - grzmi Jerzy Buzek.
Polecane
Ekstraklasa