Jastrzębie - śmierdzący "spadek"
13.07.2009
Nowy sternik klubu, Marian Jarosz, stanął na głowie, by zapobiec nieszczęściu i uzyskać licencję na grę w I lidze. Nie udało mu się, przynajmniej na razie. A Langer? W ostatnim okresie wykazał się nieudolnością i niekompetencją. No bo jak wytłumaczyć fakt, że zadłużenie w Urzędzie Skarbowym w Jastrzębiu Zdroju doprowadził do pułapu 400 tysięcy złotych? Jeden z zawodników sprowadzony zimą zarabiał natomiast 12900 złotych netto miesięcznie! Wielu piłkarzy Odry Wodzisław, grających w podstawowej jedenastce, nie miało tak wysokiej gaży.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku