Jastrzębie może wygrać baraż i nie zagrać w I lidze?

12.06.2009
- Chcemy się utrzymać, a co później będzie z klubem to już jedna wielka niewiadoma - mówi napastnik Jastrzębia, Robert Żbikowski. Dziś GKS gra drugie spotkanie barażowe ze Startem Otwock.
Ekipa prowadzona przez Jerzego Wyrobka przystąpi do rewanżu w trochę lepszych nastrojach niż drużyna II-ligowa. Bramkowy remis na wyjeździe sprawia, że jastrzębianom do utrzymania wystarcza bezbramkowy remis. - Spotkanie z Katowicami nauczyło nas, że nie możemy być minimalistami. Trzeba wygrać i udowodnić, że zasługujemy na I ligę - podkreśla Żbikowski. - Musimy uważać przede wszystkim na stałe fragmenty gry. Nie możemy zlekceważyć rywala - przestrzega trener Jerzy Wyrobek.

Piłkarze i kibice GKS-u wierzą, że cel sportowy zostanie zrealizowany. To jednak nie oznacza, że klub w przyszłym sezonie przystąpi do rozgrywek ze względu na fatalną sytuację finansową. - My koncentrujemy się tylko i wyłącznie na meczu. Co będzie po sezonie? Nie wiadomo, ale najprawdopodobniej wszyscy rozjadą się po innych klubach. Może to być takie pyrrusowe zwycięstwo - uważa snajper Jastrzębia, który strzelił w Otwocku wyrównującego gola.

[b]GKS Jastrzębie - Start Otwock[/b]
piątek 17:00
sędziuje Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Przypuszczalne składy

[b]Jastrzębie[/b]: Kafka - Cichy, Wiśniewski, Wawrzyczek, Woźniak - Feruga, Copik, Wieczorek, Bednarek - Adaszek, Żbikowski.

[b]Start[/b]: Bułka - Bobrowski, Augustyniak, Szwed, Karaś - Kęska, Warszawski, Stańczuk, Kużmińczuk - Sobótka, Luke-Uzoma.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również