Jerzy Brzęczek musi powiedzieć swoim podopiecznym, że w meczach piłkarskich gra się aż do gwizdka sędziego... Raków przegrał dziś w Jarocinie, gdyż dwukrotnie myślami był już poza boiskiem...
Jarota - Raków 2-0. Piłkarze z Częstochowy nie wiedzą, że gra się do końca...
08.05.2013
Wydarzenie
Pod koniec pierwszej połowy ładną akcję na połowie Rakowa przeprowadzili miejscowi. Wymiana podań zakończyła się zagraniem w uliczkę do Stefaniaka, a ten - w sytuacji sam na sam - spokojnie pokonał Kosa.
Warto odnotować
- W pierwszej połowie przyjezdnym dopisywało szczęście. Obrońcy Rakowa powalili w polu karnym Oczkowskiego, ale sędzia z Włocławka nie wskazał na "wapno". Chwilę później futbolówka odbiła się od ręki któregoś z defensorów z Częstochowy... ale gwizdek sędziego i w tej sytuacji milczał.
- W drugiej połowie znacznie lepsze wrażenie po sobie pozostawiali przyjezdni. Przewaga Rakowa nie przekładała się jednak na strzelone bramki... ani nawet na klarowne sytuacje strzeleckie.
- W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry miejscowi wrzucili piłkę w pole karne Rakowa. Takie zagrania często określane są mianem "na aferę". Plan wypalił. W szesnastce powstało niemożliwe zamieszanie, a w nim najlepiej odnalazł się Olejniczak, który umieścił piłkę w siatce.
Pod koniec pierwszej połowy ładną akcję na połowie Rakowa przeprowadzili miejscowi. Wymiana podań zakończyła się zagraniem w uliczkę do Stefaniaka, a ten - w sytuacji sam na sam - spokojnie pokonał Kosa.
Warto odnotować
- W pierwszej połowie przyjezdnym dopisywało szczęście. Obrońcy Rakowa powalili w polu karnym Oczkowskiego, ale sędzia z Włocławka nie wskazał na "wapno". Chwilę później futbolówka odbiła się od ręki któregoś z defensorów z Częstochowy... ale gwizdek sędziego i w tej sytuacji milczał.
- W drugiej połowie znacznie lepsze wrażenie po sobie pozostawiali przyjezdni. Przewaga Rakowa nie przekładała się jednak na strzelone bramki... ani nawet na klarowne sytuacje strzeleckie.
- W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry miejscowi wrzucili piłkę w pole karne Rakowa. Takie zagrania często określane są mianem "na aferę". Plan wypalił. W szesnastce powstało niemożliwe zamieszanie, a w nim najlepiej odnalazł się Olejniczak, który umieścił piłkę w siatce.
Polecane
II liga