Jarosław Zadylak typuje: Morale w Ruchu i Górniku znacznie wzrosły
27.05.2014
Najtrudniejsze zadanie czeka w środowym pojedynku ekipę chorzowskiego Ruchu. Walczący o ligowe podium „Niebiescy” zagrają kolejny mecz z ligowym potentatem – poznańskim Lechem. Humory w zespole jednak dopisują po wygranej nad Legią. – To drugi mecz z rzędu, w którym przychodzi Ruchowi mierzyć się z jedną z najlepszych drużyn w stawce. Jestem przekonany, że po triumfie w Warszawie morale poszły znacznie w górę. Wygrać przy Łazienkowskiej raczej nie da się przypadkowo. Ruch na to zapracował i wciąż walczy o podium. Taka lokata na koniec sezonu byłaby sukcesem. Czy z Lechem chorzowianie mogą powtórzyć korzystny dla siebie rezultat? Życzę tego Ruchowi, ale gospodarze będą chcieli godnie zakończyć sezon na własnym boisku. Typowanie w tym spotkaniu to trudny orzech do zgryzienia. Postawię na remis z ewentualnym zwycięstwem gości – rozpoczyna zapowiedź kolejki Jarosław Zadylak, w przeszłości zawodnik kilku śląskich drużyn.
W Bielsku-Białej, już dziś wieczorem, mecz ze zdegradowanym Zagłębiem Lubin. „Górale” swój cel w tym sezonie osiągnęli i w dwóch ostatnich potyczkach nie towarzyszy im nadmierna presja. – Z obu stron to spotkanie bez żadnych obciążeń. Podbeskidzie odniosło duży sukces utrzymując się, z kolei Zagłębie z ekstraklasą pożegnało się w ostatniej kolejce. Czeka nas chyba taki mecz, który po prostu... odbędzie się. Mimo wszystko wyżej stoją w nim szanse bielszczan. Uważam, że Podbeskidzie dopisze do swojego dorobku kolejne punkty – podkreśla nasz rozmówca.
W grupie spadkowej bliźniaczo przedstawia się konfrontacja w Łodzi, gdzie Widzew podejmie Piasta Gliwice. Goście trzema ostatnimi zwycięstwami zapewnili sobie byt, łodzianie zaś zostali ostatecznie pogrążeni. – Piast jest „na fali”. Zasada „nowej miotły” w przypadku zespołu z Gliwic zadziałała. Dobrze się stało, że Piastowi udało się złapać w końcowej fazie rozgrywek odpowiedni rytm, bo losy tego klubu leżą mi na sercu. Łodzianie grają jednak u siebie i choć ligę opuszczają, to pewnie chcą uczynić to w jak najlepszym stylu. Faworyt to bez wątpienia goście, których wygranej w tej rywalizacji spodziewam się – mówi były zawodnik gliwickiego Piasta.
Część swojej piłkarskiej kariery Jarosław Zadylak spędził również w Zabrzu. Co obecny szkoleniowiec IV-ligowej Spójni Landek sądzi w kontekście potyczki Górnika z Zawiszą? – Po zdobyciu Pucharu Polski Zawisza spuścił z tonu. Swoje ten zespół już osiągnął i teraz tylko pozostaje mu dokończyć udany sezon. Ostatnie mecze bydgoszczan nie są najlepsze, w przeciwieństwie do Górnika. Forma zespołu znacznie wzrosła, co pokazał chociażby przegrany mecz z Legią. W minionej kolejce zabrzanie wygrali w Krakowie, co jeszcze bardziej poprawiło atmosferę w drużynie. Górnik walczy o jak najlepszą lokatę na finiszu, ale o podium będzie chyba ciężko. Serce chciałoby, aby to Górnik cieszył się w środę z wygranej i tak moim zdaniem się stanie – zapowiada Zadylak, znany również dobrze w naszym regionie kibicom z boisk w Tychach, Jaworznie, Bytomiu czy Rudzie Śląskiej.
W Bielsku-Białej, już dziś wieczorem, mecz ze zdegradowanym Zagłębiem Lubin. „Górale” swój cel w tym sezonie osiągnęli i w dwóch ostatnich potyczkach nie towarzyszy im nadmierna presja. – Z obu stron to spotkanie bez żadnych obciążeń. Podbeskidzie odniosło duży sukces utrzymując się, z kolei Zagłębie z ekstraklasą pożegnało się w ostatniej kolejce. Czeka nas chyba taki mecz, który po prostu... odbędzie się. Mimo wszystko wyżej stoją w nim szanse bielszczan. Uważam, że Podbeskidzie dopisze do swojego dorobku kolejne punkty – podkreśla nasz rozmówca.
W grupie spadkowej bliźniaczo przedstawia się konfrontacja w Łodzi, gdzie Widzew podejmie Piasta Gliwice. Goście trzema ostatnimi zwycięstwami zapewnili sobie byt, łodzianie zaś zostali ostatecznie pogrążeni. – Piast jest „na fali”. Zasada „nowej miotły” w przypadku zespołu z Gliwic zadziałała. Dobrze się stało, że Piastowi udało się złapać w końcowej fazie rozgrywek odpowiedni rytm, bo losy tego klubu leżą mi na sercu. Łodzianie grają jednak u siebie i choć ligę opuszczają, to pewnie chcą uczynić to w jak najlepszym stylu. Faworyt to bez wątpienia goście, których wygranej w tej rywalizacji spodziewam się – mówi były zawodnik gliwickiego Piasta.
Część swojej piłkarskiej kariery Jarosław Zadylak spędził również w Zabrzu. Co obecny szkoleniowiec IV-ligowej Spójni Landek sądzi w kontekście potyczki Górnika z Zawiszą? – Po zdobyciu Pucharu Polski Zawisza spuścił z tonu. Swoje ten zespół już osiągnął i teraz tylko pozostaje mu dokończyć udany sezon. Ostatnie mecze bydgoszczan nie są najlepsze, w przeciwieństwie do Górnika. Forma zespołu znacznie wzrosła, co pokazał chociażby przegrany mecz z Legią. W minionej kolejce zabrzanie wygrali w Krakowie, co jeszcze bardziej poprawiło atmosferę w drużynie. Górnik walczy o jak najlepszą lokatę na finiszu, ale o podium będzie chyba ciężko. Serce chciałoby, aby to Górnik cieszył się w środę z wygranej i tak moim zdaniem się stanie – zapowiada Zadylak, znany również dobrze w naszym regionie kibicom z boisk w Tychach, Jaworznie, Bytomiu czy Rudzie Śląskiej.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów