Jarosław Zadylak: Historia nie ma prawa się powtórzyć

07.06.2014
Jarosław Zadylak z GKS Tychy świętował awanse na drugi i trzeci szczebel rozgrywkowy, a także opłakiwał spadek do trzeciej ligi. Były kapitan i wychowanek tyskiego klubu wierzy jednak, że po dwudziestu latach historia nie zatoczy koła i GKS Tychy zachowa pierwszoligowy byt po starciu z... Miedzią Legnica.
- Pamiętam doskonale spadek GKS-u Tychy z ówczesnej drugiej ligi w sezonie 1993/1994. Takiego czegoś się po prostu nie zapomina. Tym bardziej, że byłem wówczas młodym chłopakiem, który najpierw cieszył się z wywalczonego awansu, a później był zdruzgotany z powodu spadku swojego klubu. Do utrzymanie potrzebny był nam jeden punktów, który musieliśmy zdobyć w Legnicy w meczu przeciwko Miedzi. Jeszcze do przerwy utrzymywał się korzystny dla nas bezbramkowy remis, ale później w krótkim odstępie czasu straciliśmy dwie bramki, a pod koniec meczu trzeciego gola i ostatecznie przegraliśmy 1:3. Gola na otarcie łez zdobył dla nas Krzysiu Sitko. O zachowanie ligowego bytu walczyliśmy wówczas z Lechią Gdańsk, z którą mieliśmy lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Dwa razy odnieśliśmy z nimi zwycięstwa, ale jak się okazało w ostatecznych rozrachunku nic nam to nie dało – wspomina Jarosław Zadylak.

- Wierzę, że historia się nie powtórzy i tym razem GKS Tychy po meczu z Miedzią Legnica będzie mógł cieszyć się z utrzymania. Tyskiemu klubowi nic złego się przecież nie może stać! Nie po to przez tyle lat GKS się odbudowywał, żeby teraz, gdy trwa budowa nowego stadionu pożegnać się z pierwszą ligą – zaznacza.

- Niewątpliwie przed tym ostatnim meczem sezonu na chłopakach będzie ciążyła ogromna presja. Oni są jednak profesjonalistami i na pewno zdają sobie sprawę, że grają o przyszłość klubu i jednocześnie samych siebie. Najważniejsze, żeby w sobotę za wszelką cenę strzelić przynajmniej jednego gola i pokonać Miedź. Jestem przekonany, że trzy punkty zdobyte w Jaworznie pozwolą na pozostanie GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy – uważa były obrońca, który w zielono-czarno-czerwonych barwach rozegrał 166 ligowych spotkań.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również