Jarosław Skrobacz: Rywale widzą w nas kandydata nr 1 do spadku

22.02.2011
- Podczas gdy inne zespoły I ligi zamknęły już swoje kadry, my wiemy, że pierwsze mecze o punkty będą dla nas dopiero zgrywaniem drużyny - przyznaje trener Odry Wodzisław.
Jaka jest dziś sytuacja Odry? - Nadal bardzo trudna. W jakimś stopniu zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić. Pracujemy tak przecież od lata. Jeśli mielibyśmy patrzeć tylko na to, że są problemy, to musielibyśmy to wszystko już dawno olać. Ale nie zrobimy tego. Mimo wszystko, chcemy zwracać uwagę głównie na te dobre rzeczy. Na to, że mamy gdzie wyjść na trening, że jak na razie nie brakuje nam sprzętu. Przy okazji marzymy, że będzie jeszcze w tym klubie normalnie - mówi trener wodzisławian.

Na wiosnę jego drużynę batalia o utrzymanie. - Nie ukrywam tego. Do ligi zostały trzy tygodnie, a my nie jesteśmy nawet na takim etapie, na jakim inni I-ligowcy byli na początku stycznia. Podczas gdy rywale zamknęli już swoje kadry, my wiemy, że pierwsze mecze o punkty będą dla nas dopiero zgrywaniem drużyny. To będzie najtrudniejszy, kluczowy okres.

- Zdaję sobie sprawę, że mimo naszego całkiem sporego dorobku z jesieni, rywale widzą w nas kandydata numer 1 do spadku - dodaje Skrobacz.
źródło: Tylko Piłka / SportSlaski.pl

Przeczytaj również