Jarosław Kołodziejczyk: Jeszcze długo będziemy sprowadzać za darmo
23.02.2012
- W skali naszej ligi dobra, jeśli nie bardzo dobra. Mamy zapewnione środki, by spokojnie dograć do końca czerwca - mówi o sytuacji finansowej Jarosław Kołodziejczyk w wywiadzie dla dziennika "Sport".
Wiceprezes Piasta Gliwice odniósł się także do ściągania zawodników z Hiszpanii do klubu z Okrzei. - Najlepsza dziś na świecie piłka to piłka hiszpańska - twierdzi. - Postawiono w tym kraju na szkolenie młodzieży. Jest nadprodukcja piłkarzy, to sprawia, że ten kto w Hiszpanii jest jedynie zawodnikiem przeciętnym, w Polsce może być gwiazdą. Jeszcze długo w Hiszpanii będzie można pozyskiwać zawodników bez wykładania sumy odstępnego i myślę, że jeśli niczego nie popsujemy, będziemy z takich okazji korzystać - dodaje. Chce jednak, by drużyna Piasta opierała się na wychowankach. Jest też w Piaście limit Hiszpanów w składzie, ale nie chce go zdradzać.
A jak wyglądają relacje działaczy Piasta z kibicami? - Są efekty rozmów. Choć spotkania te nie należą do łatwych - informuje Kołodziejczyk. - Kłócić się możemy w swoim gronie, ale nie wyciągajmy brudów na zewnątrz - apeluje działacz. - Tam o swoim klubie trzeba mówić tylko dobrze - uważa.
Rudiger Bernatek chciał zainwestować w gliwicki klub, ale nie przekonał do siebie ludzi nim zarządzającym. Dlaczego? - Nie możemy traktować go jako inwestora. Suma, jaką oferuje za klub, jest niższa niż milion złotych, a wiarygodność kredytowa formy, którą reprezentował, to kilkadziesiąt tysięcy euro, więc o czym tu mówić - pyta wiceprezes. Uważa, że Piast zostanie kiedyś sprzedany, bo miasto nie będzie wiecznie dokładało, ale nie za 5 złotych.
Wiceprezes Piasta Gliwice odniósł się także do ściągania zawodników z Hiszpanii do klubu z Okrzei. - Najlepsza dziś na świecie piłka to piłka hiszpańska - twierdzi. - Postawiono w tym kraju na szkolenie młodzieży. Jest nadprodukcja piłkarzy, to sprawia, że ten kto w Hiszpanii jest jedynie zawodnikiem przeciętnym, w Polsce może być gwiazdą. Jeszcze długo w Hiszpanii będzie można pozyskiwać zawodników bez wykładania sumy odstępnego i myślę, że jeśli niczego nie popsujemy, będziemy z takich okazji korzystać - dodaje. Chce jednak, by drużyna Piasta opierała się na wychowankach. Jest też w Piaście limit Hiszpanów w składzie, ale nie chce go zdradzać.
A jak wyglądają relacje działaczy Piasta z kibicami? - Są efekty rozmów. Choć spotkania te nie należą do łatwych - informuje Kołodziejczyk. - Kłócić się możemy w swoim gronie, ale nie wyciągajmy brudów na zewnątrz - apeluje działacz. - Tam o swoim klubie trzeba mówić tylko dobrze - uważa.
Rudiger Bernatek chciał zainwestować w gliwicki klub, ale nie przekonał do siebie ludzi nim zarządzającym. Dlaczego? - Nie możemy traktować go jako inwestora. Suma, jaką oferuje za klub, jest niższa niż milion złotych, a wiarygodność kredytowa formy, którą reprezentował, to kilkadziesiąt tysięcy euro, więc o czym tu mówić - pyta wiceprezes. Uważa, że Piast zostanie kiedyś sprzedany, bo miasto nie będzie wiecznie dokładało, ale nie za 5 złotych.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów