Jarosław Kaszowski: Zespół, który chce awansować, nie może tak grać

25.03.2011
Piast Gliwice w ostatnich dwóch ligowych spotkaniach zdobył jedynie dwa punkty. To rozczarowanie, choć rywale byli wymagający. - Limit strat już wykorzystaliśmy - mówi ikona gliwickiego klubu.
Gdzie należy szukać przyczyn straty punktów w meczach przeciwko GKS-owi Katowice i ŁKS-owi Łódź? Przede wszystkim bardzo słaba skuteczność... - Zespół, który za pół roku chce występować w ekstraklasie, nie może grać tak nieskutecznie - mówi Jarosław Kaszowski.

Defensor zdaje sobie też sprawę, że kolejne wpadki nie powinny się już "Niebiesko-czerwonym" przytrafić. - W trzech ligowych kolejkach rundy wiosennej zdobyliśmy tylko pięć punktów. Limit strat już wykorzystaliśmy. Teraz musimy zacząć regularnie punktować - zapowiada "Kasza".

Zawodnik nie ma jednak innych zastrzeżeń do gry swoich kolegów. Jego zdaniem, prócz dekoncentracji pod bramką rywala, cała reszta wygląda całkiem dobrze. - Można powiedzieć, że gramy super futbol. Oczywiście zapominając o tych zmarnowanych szansach na strzelenie gola. Wszystkie formacje ze sobą płynnie współpracują - dodaje.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również