Jarosław Kaszowski przyjdzie na stadion Piasta. Będzie siedział w "młynie"
17.11.2011
Piast rozegrał już dwa spotkania na nowym stadionie. Kaszowskiego na tych meczach jednak nie było. Dlaczego? - Nie otrzymałem zaproszenia. Bo telefonu z informacją: "gdyby pan chciał przyjść, to miejsce będzie czekało" zaproszeniem chyba nazwać nie można - tłumaczy piłkarz.
W końcu zaproszenie napłynęło. Ze strony kibiców. To razem z najwierniejszymi sympatykami Piasta zasiądzie Kaszowski. - Zapraszali mnie kilka razy i głupio byłoby odmówić. Teraz najprawdopodobniej będę. Potraktuję to jako podziękowanie dla nich - mówi.
Kaszowski jednak nie ukrywa, że na stadionie wolałby się pojawić w innej roli. - Cieszę się, że jest nowy obiekt, ale z drugiej, siedząc na trybunach miałbym trochę skwaszoną minę. Przecież tyle lat marzyłem, żeby na "nowej Okrzei" zagrać - przyznaje zawodnik.
W końcu zaproszenie napłynęło. Ze strony kibiców. To razem z najwierniejszymi sympatykami Piasta zasiądzie Kaszowski. - Zapraszali mnie kilka razy i głupio byłoby odmówić. Teraz najprawdopodobniej będę. Potraktuję to jako podziękowanie dla nich - mówi.
Kaszowski jednak nie ukrywa, że na stadionie wolałby się pojawić w innej roli. - Cieszę się, że jest nowy obiekt, ale z drugiej, siedząc na trybunach miałbym trochę skwaszoną minę. Przecież tyle lat marzyłem, żeby na "nowej Okrzei" zagrać - przyznaje zawodnik.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów