Jan Złomańczuk: Nie wstydzę się tego meczu

05.10.2012
Szósta porażkę w tym sezonie ponieśli piłkarze "Brunatnych". Nasza sytuacja kadrowa i punktowa jest w tej chwili fatalna - nie krył szkoleniowiec, który od niedawna prowadzi drużynę z Bełchatowa.
- Przyjechaliśmy do Chorzowa - może to zabrzmi dziwnie - po trzy punkty, a minimum po remis. Nasza sytuacja kadrowa i punktowa jest w tej chwili fatalna, ale nie wstydzę się tego meczu pod względem organizacji gry i stylu, bo zagraliśmy dobre spotkanie - skomentował mecz na Cichej trener przyjezdnych.

GKS pierwszy stracił bramkę, ale dość szybko wyrównał. Miał też szansę na trzy punkty, ale poległ po raz szósty w tym sezonie - Nawet przy stanie 1:1 mieliśmy jeszcze dwie sytuacje. Przykro mi, że jest kolejna porażka, ale w tej chwili będę już mocniejszy w składzie. Doszedł Madej, Buzała, być może na następny mecz dojdzie Wilusz także jestem optymistą - dodał Jan Złomańczuk.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również