Jan Urban: W Chorzowie "gorol" musi się dostosować do "hanysów"
09.03.2012
- Legia będzie mistrzem. Bardzo szybko odrobiła straty do Śląska. Jej atutem jest silny, wyrównany skład i długa ławka rezerwowych, a także fakt, że sześć z dziesięciu ostatnich spotkań rozegra na własnym boisku - przekonuje Jan Urban, były trener tego zespołu, a ostatnio szkoleniowiec Zagłębia Lubin.
Jeżeli Urban twierdzi, że puchar za mistrzostwo trafi do drużyny z Warszawy, to jakie szanse daje "Niebieskim" na grę w pucharach? - Ruchowi nie będzie łatwo walczyć z koalicją Polonii, Wisły, Lecha, czy zespołów, których "obowiązkiem" jest zakwalifikowanie się do europejskich pucharów - twierdzi.
W tej kolejce chorzowianie zmierzą się na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Zagłębiem. Jakie szanse obu drużynom daje Urban? - To mecz, w którym wszystko może się zdarzyć. Jeśli Ruch będzie prowadził, to Zagłębie będzie musiało zaatakować, a ta taktyka jest wodą na młyn dla gości - mówi były reprezentant Polski.
Ruch jest dużo biedniejszym klubem od wspomnianego Zagłębia, czy Cracovii, a punktów ma od nich dwa razy więcej. Jak to jest możliwe? - To bardzo złożony i niełatwy do zanalizowania temat. Gdybym miał jednak podać szybko jedna przyczynę tego stanu rzeczy, to przychodzi mi na myśl określenie "śląski charakter" i tzw. duch drużyny. Poza tym, jak przychodzi "gorol" do Chorzowa, to musi się dostosować do "hanysów", a nie odwrotnie - kończy.
Jeżeli Urban twierdzi, że puchar za mistrzostwo trafi do drużyny z Warszawy, to jakie szanse daje "Niebieskim" na grę w pucharach? - Ruchowi nie będzie łatwo walczyć z koalicją Polonii, Wisły, Lecha, czy zespołów, których "obowiązkiem" jest zakwalifikowanie się do europejskich pucharów - twierdzi.
W tej kolejce chorzowianie zmierzą się na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Zagłębiem. Jakie szanse obu drużynom daje Urban? - To mecz, w którym wszystko może się zdarzyć. Jeśli Ruch będzie prowadził, to Zagłębie będzie musiało zaatakować, a ta taktyka jest wodą na młyn dla gości - mówi były reprezentant Polski.
Ruch jest dużo biedniejszym klubem od wspomnianego Zagłębia, czy Cracovii, a punktów ma od nich dwa razy więcej. Jak to jest możliwe? - To bardzo złożony i niełatwy do zanalizowania temat. Gdybym miał jednak podać szybko jedna przyczynę tego stanu rzeczy, to przychodzi mi na myśl określenie "śląski charakter" i tzw. duch drużyny. Poza tym, jak przychodzi "gorol" do Chorzowa, to musi się dostosować do "hanysów", a nie odwrotnie - kończy.
Polecane
Ekstraklasa