Jan Urban: Polonię stać na więcej niż wskazuje stan jej konta

30.10.2010
Nawet nie tyle zaskakująca była informacja o przejściu Jurija Szatałowa do Cracovii, co o zatrudnieniu Jana Urbana przez Polonię. Były trener Legii Warszawa związał się z Bytomiem do końca roku.
Dlaczego na tak krótko? - Z działaczami Polonii doszliśmy do wniosku, że tak będzie najlepiej. Daliśmy sobie czas do końca roku na zastanowienie. Poza tym zobaczymy, co się przez te dwa miesiące wydarzy. Nie wykluczam żadnego ze scenariuszy, a na razie najważniejszy jest dla nas mecz z Cracovią - mówi Urban w rozmowie z Dziennikiem Sport.

Przyznaje zarazem, że rozmowy przebiegły błyskawicznie. - Musiałem szybko się zastanowić i dać ostateczną odpowiedź. W tym czasie bytomscy działacze toczyli swoje rozmowy z trenerem Jurijem Szatałowem. Gdy podjęli decyzję o rozstaniu, wtedy ja powiedziałem "tak" - opowiada.

Urban zaprzecza, że wcześniej kontaktowała się z nim... Cracovia. Drużyna z Krakowa nie stanowi jednak dla niego większej tajemnicy. - Ekstraklasę śledzę na bieżąco, choć oczywiście najwięcej się wie o zespole, który się poprzednio prowadziło. Dla mnie ważniejsze jednak od tego, co zagra Cracovia, będzie to, co my zagramy. Nie będę teraz miał czasu na dłuższe rozmowy z chłopakami, ale jestem przekonany, że szybko złapiemy nić porozumienia. Wydaje mi się, że Polonię stać na więcej niż wskazuje stan jej konta i jej miejsce w tabeli - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również